... lubię walczyć z przeciwnościami losu, ale nie czekaniem.
... lubię walczyć z przeciwnościami losu, ale nie czekaniem.
Na końcu i na początku jest samotność.
Czasami wolałbym żyć samotnie i umrzeć w samotności. Tak by było fair.
Powtarzanie czegoś w kółko nie oznacza, że to prawda.
Rzecz nie w tym, że znosi się cierpienie. Rzecz w tym, jak się je znosi.
Wszelka mądrość zaczyna się od akceptacji cierpienia.
Ciesz się tym, co masz i nie domagaj się więcej, niż ci się prawnie należy.
"Och" było odpowiednim słowem. Krótkim i neutralnym, mogącym wyrażać wszystko i nic.
Tej nocy wdrapię się na księżyc, ułożę się na rogaliku jak w hamaku i wcale nie będę musiał zasypiać, żeby śnić.
Wielokrotnie od myślenia robiłem się smutny, a od działania nigdy.
Wiele tracimy wskutek tego,
że przedwcześnie uznajemy coś za stracone.