Umierający starzec jest jak płonąca biblioteka.
Umierający starzec jest jak płonąca biblioteka.
Fatalne jest to, że człowiek coraz to osiada na jakieś mieliźnie. Domu, pracy, przyzwyczajeń...
Uderz w stół, a nożyce się odezwą.
Z tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz.
Bo kiedy człowiek nic nie może,to zawsze może się jeszcze oszukać.
Jeszcze tego ranka był szczęśliwy.Niezadowolony,rozgoryczony i przytłoczony życiem,ale poza tym szczęśliwy.
Czekolada jest tańsza niż terapeuta i nie trzeba się z nią wcześniej umawiać.
To był dobry dzień, jeden z tych, które chowasz w pudełku na dnie szuflady i wyciągasz kiedy jest ci naprawdę smutno.
Piła, by zagłuszyć ból ciała, lecz piła także, by stłumić ból duszy.
Rzeczy ciekawe nie przychodzą łatwo....
Sądzisz że coś o mnie wiesz, ale to tylko wspomnienia, nic więcej.