
Tylko bankruci umysłowi prowadzą sprzeczki.
Tylko bankruci umysłowi prowadzą sprzeczki.
Zwracam uwagę na kwiatki na gałązkach oliwek - białe, nakrapiane, maciupeńkie, jakby wydziergane na szydełku, delikatne jak cieniutka koronka.
Delikatne jak miłość.
Za każdym razem,
kiedy prawie umierasz,
ja też umieram.
Kiedy humor ci nie dopisuje, wszystko wydaje się jakieś inne, nabiera odmiennego charakteru.
Jeśli nigdy nie nawalasz, gdzie twoja aureola?
Myśmy tak odbiegli od innych narodów, że święcimy klęski, gdy tamte święcą zwycięstwa.
Ludzie boją się śmierci, a mnie coś podpowiada, że jest to najpiękniejszy moment życia.
Zamknij oczy - wyszeptałam - Dokończę tę opowieść.
Ale dla mnie nie ma ani poniedziałku, ani niedzieli: są tylko dni popychające się w bezładzie.
Człowiek niezmiernie lubi czuć się pokrzywdzony.
Boję się zapomnienia - wyznał bez chwili wahania - Boję się tego jak ślepiec ciemności.