Amor deliria nervosa to nie jest choroba miłości. To choroba ...
Amor deliria nervosa to nie jest choroba miłości. To choroba egoizmu.
Płacz, gdy chce ci się płakać. Śmiej, gdy chce ci się śmiać. Gdy twarz napuchnie ci od łez, ja zaleję się łzami, by moja napuchła bardziej. Kiedy ze śmiechu rozboli cię brzuch, ja będę się śmiał jeszcze głośniej. Bo tak powinno być. Lepiej nadszarpnąć swoją reputację i żyć będąc sobą, niż odrzucić siebie i umrzeć nieskażoną.
W długiej historii ludzkości zdrowy rozsądek nigdy nie święcił wielkich triumfów.
Dyskrecja u kobiety to jak uczciwość u mężczyzny.
Byłam ślepa, kiedy najlepiej widziałam.
Starzejemy się, pewnie, ale pod wieloma względami jesteśmy tacy sami jak kiedyś.
Każdy z was, młodzi przyjaciele,
znajduje też w życiu jakieś swoje
Westerplatte, jakiś wymiar zadań,
które trzeba podjąć i wypełnić, jakąś
słuszną sprawę, o którą nie można
nie walczyć, jakiś obowiązek,
powinność, od której nie można
się uchylić, nie można zdezerterować.
Wreszcie, jakiś porządek prawd i wartości,
które trzeba utrzymać i obronić, tak jak to
Westerplatte. Utrzymać i obronić, w sobie
i wokół siebie, obronić dla siebie i dla innych.
(...) ludzie mają wrodzony talent do wybierania właśnie tego, co dla nich najgorsze.
Ludzie często widzą to, co zamierzają zobaczyć.
Szczęście jest odwrotnie proporcjonalne do rozmiarów domu.
Nie jestem ciałem, w którym mieszka dusza, jestem duszą która ma widzialną część zwaną ciałem.