Będzie sequela „Dirty Dancing”. Wiadomo, co z rolą Patricka Swayze

Będzie sequela „Dirty Dancing”. Wiadomo, co z rolą Patricka Swayze

Sequel filmu Dirty Dancing bez AI przywracającego na ekran Patricka Swayze to obietnica producentki Niny Jacobson. Złożyła ją 17 października 2026 roku w Los Angeles. Jennifer Grey znów zagra Baby. Twórcy mają jednak inny pomysł na pożegnanie Johnny’ego.

Dirty Dancing bez AI. Producentka uspokoiła fanów

Nina Jacobson pojawiła się na Future of Filmmaking Summit w Los Angeles, gdzie rozmawiała z IndieWire. Pytanie o Patricka Swayze musiało paść. Aktor, który zagrał Johnny’ego Castle’a, zmarł w 2009 roku na raka trzustki, miał 57 lat.

Producentka przyznała, że ekipa świadomie zrezygnowała z cyfrowych sztuczek. Zamiast tego film ma zostawić widzom miejsce na żałobę po legendzie.

To jedna z tych rzeczy, na których naprawdę trzeba się skupić: jak pozwolić ludziom opłakiwać go w filmie. I nie martwcie się, nie przywrócimy go za pomocą AI

– powiedziała Jacobson.

Fani odetchnęli. Takie obawy nie wzięły się znikąd, bo Hollywood coraz chętniej sięga po komputerowe rekonstrukcje zmarłych aktorów. Głośno było choćby o cyfrowym odtworzeniu Vala Kilmera w filmie „As Deep as the Grave”. Twórcy nowego „Dirty Dancing” zapowiadają, że nie chcą iść tą drogą i stawiają na prawdziwe emocje.

Jennifer Grey znów jako Baby. Akcja przeniesie się w lata dziewięćdziesiąte

Jennifer Grey ponownie wcieli się we Frances „Baby” Houseman. To rola, którą w 1987 roku podbiła widzów na całym świecie. Tym razem aktorka jest też producentką filmu i współtworzy nową historię.

Akcja sequela rozegra się w latach dziewięćdziesiątych, a na pierwszym planie ma stanąć nowe pokolenie młodych bohaterów, o których na razie niewiele wiadomo. Szczegóły fabuły pozostają tajemnicą.

Jacobson podkreśla, że nie chodzi o powtórkę z rozrywki. Celem jest wywołanie tych samych emocji, ale przy innej opowieści o młodej miłości. Reżysera jeszcze nie ogłoszono, obsada wciąż jest kompletowana, a data premiery na razie nie padła.

W styczniu 2026 roku pisaliśmy o oficjalnej zapowiedzi drugiej części. Wtedy ogłoszono, że produkcją zajmą się Nina Jacobson i Brad Simpson, doświadczony duet producentów z Hollywood. Scenariusz napisze Kim Rosenstock. Jonathan Levine, który wcześniej miał wyreżyserować film, odszedł z projektu.

Patrick Swayze i fenomen pierwszego Dirty Dancing

Przypomnijmy, że oryginalne „Dirty Dancing” kosztowało około 6 milionów dolarów. Na całym świecie zarobiło ponad 214 milionów dolarów i stało się kasowym hitem. Piosenka (I’ve Had) The Time of My Life z tego filmu zdobyła Oscara. Swayze nie tylko tańczył i grał, ale też współtworzył i wykonał utwór „She’s Like the Wind”.

Rola Johnny’ego Castle’a, charyzmatycznego instruktora tańca, dała mu światową sławę. Potem przyszły takie filmy jak „Uwierz w ducha” czy „Na fali”, ale to właśnie Johnny pozostał jego najbardziej rozpoznawalną postacią. Dla Jennifer Grey film również był przełomem.

Na nowe „Dirty Dancing” trzeba będzie jeszcze poczekać, bo prace nad filmem wciąż trwają. Wiadomo już jedno. Swayze nie pojawi się na ekranie jako cyfrowa kopia.

źródło zdjęć: YT