
Węże, czyli nagrody dla najgorszych filmów
po raz dwunasty ogłoszono nominacje do polskich antynagród filmowych, czyli Węży. Odpowiedniki Złotych Malin przyznawane są przez Popkulturową Akademię Wszystkiego, w skład której wchodzą krytycy filmowi i dziennikarze, zajmujący się kulturą i sztuką.
Nazwa „Węże” nawiązuje do kultowego filmu Marka Piestraka o tytule „Klątwa doliny węży” z 1987 r.. Jest on powszechnie uważany za jeden z najbardziej nieporadnych i słabych obrazów w historii polskiej kinematografii.
Do tej pory główne nagrody w kategorii najgorszy film, trafiły do następujących tytułów: Wyjazd integracyjny” (2012), „Kac Wawa” (2013), „Ostra randka” (2014), „Obce ciało” (2015), „Ostatni klaps” (2016), „Smoleńsk” (2017), „Botoks” (2018), „Studniówk@” (2019), „Futro z misia” (2020), „365 dni” (2021), „Ściema po polsku” (2022).
ZOBACZ TAKŻE: Dlaczego warto być w związku z Baranem?
Nominacje do Węży 2022
Jakie filmy uznano za najgorsze w 2022 roku? Szanse na główną nagrodę WIELKIEGO WĘŻA, ma aż 10 tytułów! Oto one:
„365 dni: Ten dzień” / „Kolejne 365 dni” (reż. Barbara Białowąs, Tomasz Mandes; prod. Ewa Lewandowska, Tomasz Mandes, Maciej Kawulski) — za filmową traumę, w której drugi i trzeci raz okazują się jeszcze gorsze niż pierwszy
*
„Gdzie diabeł nie może tam baby pośle” (reż. Heathcliff Janusz Iwanowski; prod. Jolanta Owczarek, Heathcliff Janusz Iwanowski) — za przaśno-infantylne podejście do historii najnowszej, w której fryzury bohaterek są bardziej wyraziste niż fabuła
*
„Gierek” (reż. Michał Węgrzyn; prod. Jolanta Owczarczyk, Heathcliff Janusz Iwanowski) — za filmowopodobny wyrób propagandowy i samozachwyt jego autorów
*
„Jak pokochałam gangstera” (reż. Maciej Kawulski, prod. Tomasz Wardyn, Maciej Kawulski) — za pozbawiony akcji i napięcia gangsterski dramat, którego bohater próbuje zagadać nas na śmierć
*
„Koniec świata, czyli Kogel Mogel 4” (reż. Anna Wieczur; prod. Tadeusz Lampka, Ilona Łepkowska) — za próbę wyciśnięcia ostatnich kropel nostalgii do filmów, które polubiliśmy przed dekadami
*
„Miłość, seks & pandemia” (reż. i prod. Patryk Vega) — za banalną fabułę i udawanie, że chodzi tu o coś więcej niż wpływy ze sprzedaży biletów
*
„Niewidzialna wojna” (reż. i prod. Patryk Vega) — za brak umiejętności w opowiadaniu nawet o samym sobie
*
„Plan lekcji” (reż. Daniel Markowicz; prod. Mike Zawadzki, Daniel Markowicz) — za to, że nawet odkalkowanie prostej sensacyjnej fabuły okazało się tu zbyt dużym wysiłkiem
*
„Powołany” (reż. Jan Sobierajski; prod. Najświętsza Maryja Panna) — za amatorską, nadętą próbę ewangelizacji, która niezamierzenie bawi
*
„Zołza” (reż. Tomasz Konecki; prod. Małgorzata Kożuchowska, Klaudiusz Frydrych, Krzysztof Rak, Inga Kruk) — za udawany dystans i absolutny brak emocji u odbiorcy. I nieznajomość znaczenia słowa „autobiografia”






