Tomasz Raczek ocenił kinową „Lalkę”. Oberwało się tytułowej aktorce

Tomasz Raczek ocenił kinową „Lalkę”. Oberwało się tytułowej aktorce

Tomasz Raczek obejrzał kinową „Lalkę” Macieja Kawalskiego i opublikował recenzję na Filmwebie. Krytyk dał filmowi sześć gwiazdek na dziesięć. Pochwalił trzy aktorki drugiego planu. Słowa Raczka o Urzędowskiej w roli Izabeli Łęckiej zabrzmiały jednak bardzo surowo.

Tomasz Raczek ocenił film Macieja Kawalskiego

Filmowa „Lalka” weszła do polskich kin 30 września 2026 roku. Na ekranie Wokulskiego gra Marcin Dorociński, a Izabelę Łęcką Kamila Urzędowska. Wcześniej, 16 września, na Netflxsie zadebiutował serial Pawła Maślony na podstawie tej samej powieści.

Raczek nie zjechał produkcji Kawalskiego w całości. Wręcz przeciwnie, w recenzji docenił zarówno jej rozmach, jak i wierność książce Bolesława Prusa, choć zauważył, że twórcy pozwolili sobie na pewną swobodę.

Produkcja rozmachowa i lojalna wobec pierwowzoru literackiego, choć też pozwala sobie na trochę luzu i dezynwoltury.

– napisał krytyk.

Największe wrażenie zrobiły na nim role kobiece drugiego planu, bo jako prawdziwe atuty filmu wymienił kreacje Agaty Kuleszy, Marii Dębskiej i Mai Komorowskiej. O tej ostatniej pisał „z wielkim zachwytem”.

Raczek o Urzędowskiej. Rola Łęckiej go rozczarowała

Na tym komplementy się skończyły. W tej samej, krótkiej recenzji opublikowanej na Filmwebie Raczek wskazał element, który według niego psuje cały film.

Jest też kamień ciągnący film w dół i okazuje się nim niestety rola Izabeli Łęckiej w wykonaniu Kamili Urzędowskiej

– ocenił.

Mocne słowa. Tym bardziej że Izabela Łęcka to jedna z najważniejszych i najczęściej omawianych postaci polskiej literatury, a jej rolę w każdej ekranizacji widzowie oceniają wyjątkowo uważnie.

Kamila Urzędowska urodziła się 7 stycznia 1994 roku w Nysie. W 2020 roku ukończyła wrocławską filię krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych. Zaczynała od mniejszych ról w serialach, między innymi w „M jak miłość” i „Żmijowisku”. Przełomem okazała się rola Jagny w „Chłopach” z 2023 roku, po której o młodej aktorce zrobiło się naprawdę głośno.

Krytyk nie ukrywał, której Izabeli kibicuje. Zdecydowanie lepiej wypadła według niego Sandra Drzymalska z serialu Netflixa, który recenzował na Filmwebie zaraz po jego premierze. Nie szczędził pochwał.

Sandra Drzymalska tak gra Izabellę Łęcką, że można się uzależnić od jej rozpaczliwych starań, by iść z duchem czasu, a Tomasz Schuchardt jest Wokulskim wręcz idealnym. Udał się ten serial Netflixowi, to pewne. A wyrazista i nowoczesna reżyseria Pawła Maślony zasługuje na nagrodę.

– napisał wówczas.

Docenił też scenariusz Pawła Demirskiego, który jego zdaniem jest „odważny w podejściu do oryginału”. Serial chwalił z wyraźnym entuzjazmem. Kinowa wersja dostała od niego znacznie chłodniejszą ocenę.

Przypomnijmy, że netfliksowa adaptacja od premiery dzieli widzów. Jedni krytykują liczne zmiany wobec książki, inni bronią nowego odczytania klasyki. Sama Drzymalska broniła reinterpretacji powieści w rozmowie podcastowej. Raczek recenzuje filmy od lat osiemdziesiątych. Nie oszczędzał wcześniej choćby filmu z Julią Wieniawą. Tym razem trafiło na Urzędowską.

źródło zdjęć: YT