Nie żyje zdobywca Oscara! Miał 52 lata

Nie żyje zdobywca Oscara! Miał 52 lata

Sebastian Lelio nie żyje. Chilijski reżyser, twórca nagrodzonej Oscarem „Fantastycznej kobiety”, zmarł w piątek 6 listopada 2026 roku w Santiago. Miał 52 lata. O jego śmierci poinformowała partnerka, Amalia Kassai. Sprawą zajęła się już prokuratura.

Sebastian Lelio nie żyje. Rodzina wydała oświadczenie

Wiadomość o śmierci reżysera pojawiła się na Instagramie Amalii Kassai. Pod komunikatem podpisały się dwie rodziny, Lelio Kassai i Campos Watt, które w krótkim wpisie pożegnały reżysera.

Z wielkim smutkiem informujemy o śmierci z przyczyn zdrowotnych chilijskiego reżysera Sebastiana Lelio

– przekazała Amalia Kassai.

Bliscy twórcy podkreślili, że „przeżywają trudny czas”. Poprosili też o uszanowanie ich prywatności w tych trudnych chwilach, ale szczegółów dotyczących choroby nie podali.

Ciało znalazła partnerka. Śledztwo prowadzi prokuratura

Jak donosi chilijski portal Emol, reżyser zmarł w swoim domu w dzielnicy Las Condes w Santiago. Według wstępnych ustaleń ciało znalazła Amalia Kassai mniej więcej w południe, a potem zawiadomiła karabinierów.

Na miejsce pojechał Jorge Reyes, szef zespołu prokuratorów do spraw zatrzymań na gorącym uczynku. Prokuratura Metropolitalna Wschód zleciła czynności, które mają wyjaśnić okoliczności śmierci. Przyczyny zgonu oficjalnie nie podano.

Oscar dla „Fantastycznej kobiety” przeszedł do historii

Lelio urodził się 8 marca 1974 roku w argentyńskiej Mendozie. Jako dziecko często się przeprowadzał, bo jego ojczym był wojskowym, więc dorastał w różnych miastach Chile. Najpierw studiował dziennikarstwo, potem skończył szkołę filmową w Santiago.

Uwagę zwrócił w 2003 roku krótkim metrażem „Carga vital”. Pełnometrażowo zadebiutował filmem „La sagrada familia” z 2006 roku, a w kolejnych latach nakręcił jeszcze „Navidad” i „El año del tigre”.

Przełom przyszedł w 2013 roku. Paulina García dostała wtedy za rolę w „Glorii” Srebrnego Niedźwiedzia na festiwalu w Berlinie. Film doczekał się też amerykańskiej wersji zatytułowanej „Gloria Bell”, w której główną rolę zagrała Julianne Moore.

Największy sukces przyszedł w 2018 roku. „Fantastyczna kobieta” z Danielą Vegą zdobyła Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego. Był to pierwszy chilijski film fabularny nagrodzony tą statuetką. Opowiadał o transpłciowej kobiecie, którą po śmierci partnera odrzuca jego rodzina.

Obraz zebrał też inne wyróżnienia, wśród nich Srebrnego Niedźwiedzia, nagrodę Goya i pięć nagród Platino dla kina iberoamerykańskiego. Lelio pracował później z gwiazdami Hollywood. W „Disobedience” wystąpiły Rachel Weisz i Rachel McAdams, a w 2022 roku nakręcił film z Florence Pugh.

Przypomnijmy, że po Oscarze reżyser przez siedem lat pracował nad musicalem „La ola”, który pokazał w Cannes, a ekipa filmu była w większości kobieca. Ostatnio przygotowywał film „Poeta chileno” na podstawie powieści Alejandra Zambry.

Chilijskie Ministerstwo Kultury pożegnało go w mediach społecznościowych. Napisało, że Lelio wprowadził chilijskie kino na międzynarodowe sceny i wyznaczył kamień milowy w historii tamtejszej kinematografii.

Źródło zdjęcia: Canva