Wielkie oburzenie po finale „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”!

Wielkie oburzenie po finale „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”!

Maria Sadowska wygrała jesienną edycję „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, ale w sieci najwięcej mówi się o kimś innym. Marcin Maciejczak był dopiero czwarty w finale, choć jego występ jako Anna German poruszył widzów. Werdykt jury rozpętał w mediach społecznościowych prawdziwą burzę, a internauci nie przebierają w słowach.

Finał show Polsatu wyemitowano w piątek 6 listopada 2026 roku. O Złotą Twarz walczyli Maria Sadowska, Rafał Brzozowski, Ula Milewska i Marcin Maciejczak, a każde z nich samo wybrało postać, w którą wcieli się na koniec sezonu.

Wynik ustalili wyłącznie jurorzy: Justyna Steczkowska, Małgorzata Walewska, Piotr Gąsowski i Stefano Terrazzino. Widzowie nie mieli w tej sprawie nic do powiedzenia. To zabolało najbardziej.

Marcin Maciejczak dopiero czwarty w finale. Zaśpiewał jako Anna German

Na finał Maciejczak przygotował „Tańczące Eurydyki” z repertuaru Anny German i był to wybór o osobistym znaczeniu. Jak podaje portal Muzotakt, wokalista wychowywał się przy jej muzyce i już we wrześniu mówił, że chciałby zaśpiewać jej piosenkę w programie.

Po publikacji nagrania widzowie pisali o wzruszeniu i gęsiej skórce, a część z nich była pewna, że taki występ wystarczy do zwycięstwa. Stało się inaczej.

Złotą Twarz i czek na 150 tysięcy złotych zdobyła Sadowska, która wcieliła się w Barbrę Streisand i zaśpiewała Somewhere. Całą kwotę przekazała Fundacji Polsat. Drugi był Rafał Brzozowski jako Michael Bolton, który swoje 20 tysięcy złotych za drugie miejsce oddał Fundacji Załoga Bulldoga. Trzecie miejsce zajęła Ula Milewska, która zaśpiewała La Perla z repertuaru Rosalii. Maciejczakowi przypadła Żelazna Twarz.

Widzowie wściekli po werdykcie. Padły słowa o ustawce

Pod wpisami Polsatu o wynikach szybko zaroiło się od komentarzy. Przeważało rozczarowanie, bo wielu fanów było przekonanych, że to Maciejczak zasłużył na pierwsze miejsce.

Nie wierzę w to, co właśnie zobaczyłam. Marcin powinien być na pierwszym miejscu!

– napisała jedna z internautek.

Inni dziwili się, że wokalista nie stanął nawet na podium. „Po takim występie czwarte miejsce? Naprawdę trudno to zrozumieć” – czytamy w komentarzach. Szczególnie mocno komentowano to, że przed Maciejczakiem znalazł się Brzozowski.

Oberwało się też samej zwyciężczyni, bo część widzów kwestionowała nie tylko jej wygraną, ale nawet obecność w finałowej czwórce.

Sadowska siłą wciśnięta do finału i siłą wygrała

– grzmiał jeden z komentujących.

Niektórzy poszli dalej i pisali o ustawionym wyniku. „Cyrk, ustawki, masakra” – skwitował internauta. To jednak wyłącznie opinie widzów i nikt nie przedstawił dowodów na jakiekolwiek nieprawidłowości w programie.

Fani chcą głosowania SMS w finale programu Polsatu

W dyskusji wrócił też temat samej formuły show. Zdaniem wielu fanów o zwycięstwie nie powinno decydować wyłącznie jury, bo gdyby liczyły się głosy SMS, układ sił w finałowej czwórce mógłby wyglądać zupełnie inaczej.

Gdyby głosowali widzowie, Marcin nie miałby sobie równych

– przekonywał jeden z nich.

Część komentujących zapowiedziała nawet, że nie obejrzy już kolejnej edycji. Nie wszyscy jednak krytykowali Sadowską, bo jeszcze przed ogłoszeniem wyników pod nagraniem jej występu pojawiały się pochwały głosu i charakteryzacji.

Przypomnijmy, że przed finałem to właśnie Sadowska prowadziła w tabeli z 249 punktami, Brzozowski miał ich 241, Maciejczak 237, a Milewska 230. Do ostatniego odcinka Maciejczak przystępował więc z trzeciej pozycji, zaledwie cztery punkty za Brzozowskim. Ostatecznie spadł o jedno miejsce.

Werdykt jest ostateczny. Złota Twarz zostaje u Sadowskiej, a fani Maciejczaka wciąż nie mogą się pogodzić z tym, że ich faworyt skończył rywalizację tuż za podium.

Źródło zdjęcia: @twojatwarzbrzmiznajomo