Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Serial „Cały ten rap” jest pierwszą polską produkcją dokumentalną Netfliksa poświęconą kulturze hip-hopowej. Twórcy obiecują oddać głos wszystkim pokoleniom polskiego rapu – od tych, którzy walczyli ze stereotypami, aż po młodsze pokolenie, które wyniosło rap na poziom dominującego gatunku muzycznego w Polsce. W serialu wypowiadają się m.in. Sokół, Tede, Wdowa, Szczyl oraz Young Leosia.
Rap to nie jest zwykły gatunek muzyczny. Rap to cała kultura i potężny biznes. Od pokątnego sprowadzania kaset i kopiowania płyt do wielomilionowych zasięgów w Internecie, wypełniania największych stadionów na koncertach po niezależne imperia muzyczne. „Cały ten rap” to polska scena rapowa opisana słowami jej twórców. Pierwszy polski serial dokumentalny Netflix oddaje głos im wszystkim: od pierwszego pokolenia, które walczyło ze stereotypami, zarazem tworząc inne, aż po to, które korzystając ze swojej popularności wyniosło rap do pozycji gatunku, który wciąż wyznacza najważniejsze trendy. To opowieść o rapie słowami Sokoła, Tede, Wdowy, Szczyla, Young Leosi i wielu innych.
Po premierze dokumentu Netfliksa „Cały ten rap” raper Peja wyraził swoje niezadowolenie z ostatecznej wersji serialu.
35 lat w kulturze, ponad 30 na scenie. Pewnie z trzy godziny rozmowy na potrzeby tego dokumentu. Finalnie wchodzą trzy minuty w trzech [w sumie serial ma sześć – red.] odcinkach. Wychodzi na to, że do rapu wniosłem kult przemocy i kradzież własności intelektualnej. Niby przywykłem do marginalizacji mojej postaci, ale żeby w tak niby dużej rzeczy? Beka. Było jednak odmówić – skomentował Peja zaraz po tym, jak „Cały ten rap” o polskiej scenie rapowej trafił na Netfliksa.
Reżyser Piotr Szubstarski oraz producent wykonawczy Piotr Jasiński odnieśli się do słów Pei. Jak podkreślili, starali się pokazać rapera z pozytywnej strony, ukazując jego przemianę na przestrzeni lat. Szubstarski zauważył, że Peja mógł potraktować cały projekt zbyt dosłownie i zero-jedynkowo. Natomiast Jasiński dodał, że w serialu pokazano, jak raper z klasą poradził sobie z konfliktem prawnym, co miało dodać jego postaci głębi i ukazać go w dobrym świetle.
Dokument „Cały ten rap” wzbudza mieszane emocje. Podczas gdy jedni chwalą produkcję, inni krytykują ją za zbyt ogólne podejście do tematu. W rozmowie z Marcinem Flintem dla CGM, twórcy zaznaczyli, że starali się skupić na najbardziej wartościowych aspektach historii, które w ich opinii były pozytywne.
ZOBACZ TAKŻE: Jak księża spowiadają się z własnych grzechów? To może Cię zaskoczyć!
To, ile był tygodni na OLiS-ie czy ile sprzedał płyt, można sprawdzić w Wikipedii – zauważyli twórcy.
Podkreślili, że ich celem było pokazanie Pei jako osoby, która miała odwagę otwarcie mówić o swoich problemach, jednocześnie nie pochwalając agresji, która była obecna w jego młodzieńczych latach. Dla nich wartością dokumentu jest właśnie ukazanie tej ewolucji, a nie suche fakty, które łatwo znaleźć w internecie.
Twórcy dokumentu nie wykluczają powstania kolejnych odcinków. Jak przyznali w podcaście Marcina Flinta, mają jeszcze sporo niewykorzystanego materiału, który celowo nie zmieścił się w sześciu odcinkach. W przyszłości chcieliby poruszyć m.in. temat konfliktu Pei z Tede – jednego z najgłośniejszych beefów w polskim rapie, który trwał ponad półtorej dekady.