Andziaks pokazała intymne nagranie z porodówki!

Andziaks pokazała intymne nagranie z porodówki!

Andziaks ponownie zaskoczyła swoich fanów, publikując niezwykle intymne nagranie z porodówki. Influencerka, znana z dzielenia się prywatnymi momentami życia rodzinnego, opublikowała film z narodzin swojego drugiego dziecka, ukazując emocje, trud i piękno porodu bez żadnych filtrów. Nagranie natychmiast wywołało poruszenie w sieci.

Andziaks, czyli Angelika Trochonowicz, to jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego YouTube’a. Od lat buduje silną markę wokół swojego życia prywatnego, otwarcie dzieląc się codziennością, emocjami i macierzyństwem. Już po narodzinach pierwszego dziecka zdobyła ogromną popularność, publikując wyjątkowo osobisty vlog z porodówki – materiał, który wywołał wówczas ogromne emocje. Teraz, przy drugim porodzie, zrobiła to ponownie, a reakcje internautów tylko potwierdzają, że autentyczność nadal wzrusza i porusza.

Andziaks pokazała film z porodu

7 stycznia 2026 roku rodzina Angeliki i jej męża Luki po raz drugi się powiększyła i na świat przyszedł ich drugi syn, który dołączył do starszej siostry, Charlie. Andziaks, jak przystało na influencerkę, nie kazała fanom długo czekać i po krótkiej przerwie od internetu wróciła z mocnym uderzeniem, publikując vloga z porodówki.

Nagranie, które trafiło na YouTube, pokazuje momenty od pierwszych skurczów, przez poród, aż po wzruszające chwile z noworodkiem na rękach. Widać tam wszystko, ból, emocje, napięcie, ale też ulgę i bezgraniczną radość. Luka wspierał Angelikę przez cały czas, a pojawienie się Charlie w ujęciach po narodzinach braciszka dodało filmowi wyjątkowej czułości.

Publikacja tak osobistego materiału nie przeszła bez echa. Setki tysięcy wyświetleń, tysiące komentarzy i mnóstwo gratulacji, vlog szybko stał się hitem. Wśród reakcji dominują głosy uznania dla odwagi Andziaks i jej otwartości w pokazywaniu macierzyństwa takim, jakim jest naprawdę – bez lukru i bez udawania.

Jedna z internautek napisała pod filmem:

Z serca dziękuję za to, że nie patrzysz na komentarze innych ludzi, że nie wypada itd. tylko pokazujesz czym jest poród

Dla wielu obserwatorek film Angeliki jest poruszający i inspirujący, szczególnie dla kobiet przygotowujących się do porodu. To nie tylko dokumentacja narodzin, ale także przekaz, że każda emocja w tym procesie jest ważna i zasługuje na zrozumienie.

Choć zdecydowana większość komentarzy jest pozytywna, pojawiły się też głosy krytyki. Niektórzy internauci oraz celebryci, w tym Caroline Derpienski, zarzucają Andziaks zbytnią otwartość i zbyt wczesne pokazywanie wizerunku dziecka w internecie. Debata na temat granic prywatności dzieci influencerów trwa nie od dziś i ten film ponownie rozbudził emocje w tym temacie.

Angelika od dawna buduje swój kanał wokół autentycznych treści związanych z rodziną i macierzyństwem. Dzielenie się narodzinami dziecka to dla niej nie kontrowersja, a sposób na bycie blisko z widzami. Już wcześniej publikowała relacje z ciążowych badań czy pobytu w szpitalu przy wcześniejszych skurczach, krok po kroku przybliżając fanom tę intymną drogę.

Jej najnowszy film tylko umacnia jej pozycję jako jednej z najbardziej wpływowych influencerek w Polsce, ale jednocześnie otwiera dyskusję o tym, jak daleko można się posunąć w dzieleniu się prywatnością w sieci.

ZOBACZ TAKŻE: Klaudia i Valentyn z „Rolnik szuka żony” zostali rodzicami! Pokazali urocze zdjęcie!

źródło zdjęć: @andziaks