
Potężny cyklon Harry uderzył w południową Europę, przynosząc gwałtowne burze, ulewne deszcze i niszczycielskie wiatry. Najbardziej ucierpiały Sycylia, Sardynia, Kalabria i Malta, gdzie lokalne władze ogłosiły najwyższy poziom zagrożenia. W wielu miejscowościach doszło do ewakuacji mieszkańców, zamknięcia szkół i przerw w dostawach prądu. Skala zniszczeń rośnie, a prognozy na kolejne 48 godzin są niepokojące, żywioł wciąż nie odpuszcza.
Sycylia, Sardynia, Malta i Kalabria zmagają się z gwałtownym żywiołem – cyklon Harry, który uformował się nad Morzem Śródziemnym, przyniósł niebezpieczne warunki pogodowe, powodując powodzie, osuwiska i rozległe zniszczenia. Najmocniej ucierpiały wschodnia i południowa część Sycylii, gdzie 7 stycznia wprowadzono czerwony poziom zagrożenia. Władze uruchomiły procedury kryzysowe w ponad 200 gminach, a setki szkół zostały zamknięte. Prognozy nie pozostawiają złudzeń, przez najbliższe 24–48 godzin sytuacja nadal będzie bardzo poważna.
Potężny cyklon Harry sieje spustoszenie
Największe zniszczenia odnotowano na Sycylii, szczególnie w prowincjach Mesyna, Katania i Syrakuzy. Silne wiatry łamały drzewa, ulice zamieniały się w rwące potoki, a lokalne służby ratunkowe pracowały bez przerwy, próbując zapanować nad sytuacją. Podtopienia i gwałtowne opady spowodowały również wiele utrudnień komunikacyjnych.
Władze wezwały mieszkańców do ograniczenia przemieszczania się i zachowania najwyższej ostrożności, ostrzegając przed możliwością kolejnych osunięć ziemi i przerw w dostawach prądu.
Ewakuacje mieszkańców
W związku z zagrożeniem lokalne samorządy przystąpiły do ewakuacji najbardziej zagrożonych obszarów. W samej tylko Sycylii setki osób musiały opuścić swoje domy.
W miejscowości Giampilieri Marina, w prowincji Mesyna, ewakuowano 32 osoby z domu opieki Villa Aurora. W nadmorskich wsiach Capo Mulini i Santa Maria La Scala w gminie Acireale burmistrz podjął decyzję o ewakuacji 95 mieszkańców.
W innych częściach wyspy sytuacja również była dramatyczna.
Na Sardynii obfite opady doprowadziły do wystąpienia rzek z brzegów i odcięcia niektórych rejonów, szczególnie w górzystym regionie Ogliastra. Przez kilka godzin trwały tam dramatyczne poszukiwania dwóch zaginionych pasterzy z wioski Urzulei – na szczęście zostali odnalezieni cali i zdrowi.
#Ciclone #Harry al Sud, le onde invadono le zone costiere. Si contano i danni, dopo le mareggiate di queste ore: situazione critica in Sardegna, Calabria e Sicilia.#Tg1 Elena Biggioggero pic.twitter.com/K6Kdn4dDwV
— Tg1 (@Tg1Rai) January 21, 2026
Szkoły pozamykane
Z powodu ekstremalnej pogody zamknięto szkoły w 150 gminach Sycylii. Edukacja została wstrzymana m.in. w Palermo, Katanii, Mesynie, Syrakuzach, Agrigento, Trapani, Ragusie, Caltanissetcie i Ennie, czyli we wszystkich dziewięciu stolicach prowincji na wyspie. Tysiące uczniów zostało w domach.
Stan wyjątkowy i najnowsze prognozy
Departament Obrony Cywilnej Włoch utrzymuje najwyższy poziom alarmu pogodowego – czerwony alert obowiązuje nadal w regionach najbardziej narażonych na skutki cyklonu. Władze prognozują, że Harry nadal będzie wpływał na pogodę w rejonie południowych Włoch i wysp przez najbliłe 24–48 godzin. Sytuacja wciąż jest dynamiczna, a służby ratunkowe pozostają w pełnej gotowości.
W komunikacie włoskiej agencji obrony ludności podano:
Odnotowano powodzie, osuwiska i utrudnienia w ruchu drogowym – poinformowała Agencja, ostrzegając o ryzyku dalszych zniszczeń.
ZOBACZ TAKŻE: Tragedia w Tatrach. Nie żyje 28‑letni Polak
źródło zdjęć: Canva






