„Nie szukam tego…” – Aneta Zając o związku.

„Nie szukam tego…” – Aneta Zając o związku.

Aneta Zając to samodzielna mama bliźniaków i mówi o tym otwarcie. W podcaście Amy Siekluckiej w RMF FM aktorka zdradziła, czy jest gotowa na nowy związek. Opowiedziała też o kulisach roli w „Pierwszej miłości” i o babci, która była sanitariuszką w powstaniu warszawskim.

Aneta Zając jako samodzielna mama nie szuka miłości na siłę

Rozmowa ukazała się 30 września 2026 roku, a obie aktorki znają się z planu tej samej produkcji. Gdy prowadząca zapytała o czas, w którym aktorka sama wychowywała synów, Zając od razu poprawiła jedno słowo. Nie lubi określenia „samotna” i woli mówić, że jest samodzielna.

Funkcjonuję tak od bardzo dawna i jest to dla mnie naturalne. Wydaje mi się, że łatwiej jest, kiedy role są podzielone, ale czasami jest tak, a nie inaczej i nie ma co się poddawać

– wyjaśniła.

Sieklucka zapytała też wprost, czy aktorka dopuszcza, że w jej życiu pojawi się ktoś nowy. Odpowiedź padła bez wahania.

Tak, dopuszczam taką sytuację, ale nie szukam tego na siłę. Jak coś przyjdzie, to przyjdzie, a jak nie, to i tak jest super

– przyznała.

Przez lata to synowie byli centrum jej świata, bo do pracy wróciła, gdy bliźniacy mieli zaledwie trzy miesiące. Czas dla siebie znalazła dopiero wtedy, kiedy chłopcy zaczęli się usamodzielniać.

Między nią a synami jest wyjątkowa więź. Gdy byli mali i któryś płakał w innym pokoju, od razu wiedziała, który, i sama nazwała to telepatią. Zapytana, czy wyobraża sobie jeszcze córki, odparła krótko. Chłopcy w zupełności jej wystarczają.

Gwiazda Pierwszej miłości gra w serialu od 22 lat

Rolę w „Pierwszej miłości” dostała pod koniec drugiego roku studiów aktorskich w Łodzi. Opiekunem jej roku był Jan Machulski, który pozwolił jej przyjąć angaż, choć w szkołach teatralnych bywa z tym różnie.

Do dziś zastanawia się, co by było, gdyby nie mogła pojechać na casting, bo trwała wtedy sesja egzaminacyjna. Jeden egzamin mógł zmienić wszystko.

W serialu gra od 22 lat, czyli dokładnie połowę swojego życia. Słyszała zarzuty o zaszufladkowaniu i o byciu aktorką jednej roli. Sama widzi to inaczej. Na planie spotkała wielu świetnych aktorów i reżyserów, a jej bohaterka przeżyła już chyba wszystko, choć dziś to zresztą podwójna postać.

Wciąż ma zawodowe marzenia i chciałaby zagrać rolę skomplikowaną emocjonalnie, wbrew swoim warunkom. Na pytanie, czy sama zadzwoniłaby z takim tekstem do reżysera, przyznała, że jeszcze nie wpadła na ten pomysł. Ale kto wie.

Mniej znany jest jej muzyczny epizod, bo skończyła pierwszy stopień szkoły muzycznej w klasie fortepianu. Jako dziecko źle znosiła oceny surowych profesorów i wiele razy chciała zrezygnować, ale wytrwała dzięki namowom rodziców. Dziś czasem gra tylko dla siebie.

W liceum chodziła do klasy matematyczno-geograficznej i zdawała nawet na SGH, jednak wybrała aktorstwo. Ze szkoły teatralnej w Łodzi ma same dobre wspomnienia, łącznie z fuksówką.

Babcia Anety Zając była sanitariuszką w powstaniu warszawskim

W rozmowie padł też wątek rodzinny. Babcia aktorki była sanitariuszką w powstaniu warszawskim, choć jej udział nigdy nie został oficjalnie potwierdzony.

Na emeryturze próbowała odnaleźć osobę, która wciągnęła ją do powstania. Okazało się, że ten człowiek już nie żyje. Przestała szukać. Porządkując dokumenty, Zając znalazła ankietę wypełnioną przez babcię, z informacją o jej kompanii.

Aktorka opisuje ją jako osobę bardzo silną psychicznie. Jako samodzielna mama chce teraz przekazać tę siłę synom, więc od małego powtarza im, że dadzą radę.

Przypomnijmy, że Zając przeszła w ostatnim czasie dużą przemianę. Wcześniej zmagała się z problemami zdrowotnymi i nadprogramowymi kilogramami. Przełom nastąpił pod koniec 2024 roku, gdy po raz pierwszy spisała noworoczne postanowienia. Dziś biega, chodzi na pilates i jeździ na łyżwach. Zapisała się nawet na półmaraton.

Zrzuciłam z siebie te różne niepotrzebne myśli: czy ktoś mnie ocenia, czy nie ocenia, czy powinnam coś zrobić, czy po czterdziestce wypada to zrobić. Odrzuciłam to wszystko i po prostu to robię

– podsumowała aktorka.

Źródło zdjęcia: @aneta_zajac_official