
Helena Englert opowiedziała o hejcie przed swoim występem w czwartym odcinku „Tańca z Gwiazdami”, wyemitowanym w niedzielę 27 września 2026 roku. Córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny przyznała, że od 1,5 roku przyjmuje leki. Mama słuchała tego z widowni.
Niedzielny odcinek przebiegał pod hasłem „Wehikuł czasu”, a uczestnicy wracali w nim do chwil, które ich ukształtowały. Helena cofnęła się do 2025 roku, kiedy zagrała Ofelię w „Hamlecie” w Teatrze Narodowym, w pożegnalnym spektaklu dyrekcji swojego ojca.
W nagraniu pokazanym przed tańcem aktorka mówiła, że mogła pracować u boku ojca i się od niego uczyć. Jak podkreśliła, bolało ją to, że w komentarzach obrywa cała rodzina. Internauci pisali, że ojciec jest wielkim autorytetem, a ona nie ma talentu, urody ani wykształcenia.
Helena Englert o hejcie po występie na Open’erze
Jeszcze mocniej uderzyła w nią fala wpisów po koncercie na Open’erze. W sieci wybuchła afera, że festiwalowy występ załatwił jej ojciec. Helena nie ukrywała, jak bardzo to przeżyła.
Moim zdaniem nie da się uodpornić na hejt. Później zagrałam tego nieszczęsnego Open’era. Zaczęła się afera, że mój ojciec załatwił mi Open’era. To uderzyło we mnie dużo bardziej. Przez tydzień nie wychodziłam z łóżka.
– wyznała w nagraniu wyemitowanym przed jej występem na parkiecie.
Wtedy sięgnęła po pomoc, a pierwszy telefon wykonała do lekarza, bo sama nie dawała już rady. Od tamtej pory jest na lekach.
Nie radzę sobie z tym. Odbija się to na mojej rodzinie, moim związku i moim wszystkim.
– przyznała córka Jana Englerta i Beaty Ścibakówny.
Najbardziej poruszyło ją jednak to, co hejt zrobił z jej stosunkiem do rodziny. Jak relacjonował portal Plotek, uczestniczka powiedziała jeszcze:
Co to jest za sytuacja, że zaczynam się wstydzić, z jakiego domu jestem. Jest mi przykro i bardzo bym chciała chronić moją rodzinę.
Beata Ścibakówna słuchała wyznania córki z widowni i była wyraźnie poruszona.
Helena Englert nie chce uchodzić za ofiarę
Po tańcu z Romanem Osadchiyem uczestniczka rozmawiała z Pauliną Sykut-Jeżyną. Skorzystała z okazji, żeby doprecyzować jedną rzecz, bo nie chciała, by widzowie odebrali jej słowa jako skargę.
Ja nie jestem ofiarą tej sytuacji. Ludzie mają gorzej. Chcę, żeby to wybrzmiało.
– podkreśliła w rozmowie z prowadzącą.
Sam występ wypadł znakomicie. Para zatańczyła cha-chę i dostała od jurorów 35 punktów, najwięcej w odcinku. Internauci nie szczędzili pochwał, a wielu z nich widzi Helenę w finale. Inni zwracali uwagę, że młoda aktorka powinna być oceniana za to, jak tańczy, a nie za nazwisko.
Taniec z Gwiazdami to kolejny etap kariery Heleny Englert
Przypomnijmy, że Helena Englert przed kamerą pojawiła się jako dwulatka w „Superprodukcji” Juliusza Machulskiego. Grała później między innymi w „Układzie zamkniętym”, „Diagnozie” i „Barwach szczęścia”. W 2023 roku ukończyła Wydział Aktorski Akademii Teatralnej w Warszawie.
Od 2025 roku występuje także jako wokalistka pod pseudonimem HELA. W programie Polsatu od początku należy do faworytów. W trzecim odcinku razem z Osadchiyem zebrała 41 punktów za jive’a. Tym razem z programem pożegnała się Kaeyra. Helena walczy dalej.
Źródło zdjęcia: Wikipedia- Autorstwa Serecki – Praca własna, CC BY 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=199481464/ Wikipedia- Autorstwa Paweł Matyka – Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=64040225






