
Kandydaci Justyny z „Rolnika” przekonali się w 5. odcinku, jak wygląda jej codzienność. Rolniczka obudziła ich o 6 rano i od razu zagoniła do pracy przy zwierzętach. Michał przyznał przed kamerami, że zaczyna mieć wątpliwości. Widzowie nie mają złudzeń.
Piąty odcinek trzynastej edycji „Rolnik szuka żony” TVP1 pokazała w niedzielę 4 października. Uczestnicy zaprosili wybranych kandydatów do siebie i pokazali im prawdziwe życie na wsi, a u Justyny zamieszkało trzech mężczyzn: Szymon, Dominik i Michał.
Kandydaci Justyny z Rolnika zaczęli dzień o 6 rano
Rolniczka nie dała gościom długo pospać, bo pobudka była o 6:00, a zaraz potem na kandydatów czekała praca. Nikt nie narzekał na nudę.
Panowie ładowali paszę do worków i nosili ją do chlewu, a potem karmili świnie i zaganiali byki. Na koniec sprzątali pomieszczenia gospodarcze i myli ściany myjką ciśnieniową. Lekko nie było.
Najciężej zniósł to Michał. Przy bykach przyznał, że jest na granicy wytrzymania, a zapach w chlewie wyraźnie mu przeszkadzał. Po kilku godzinach zaczął się zastanawiać, czy w ogóle odnalazłby się w takim życiu.
Jest to na pewno ciężka praca. Trochę teraz się zderzam z rzeczywistością. Czy to na pewno jest moje miejsce, gdzie mógłbym żyć? Jeżeli coś przemyślę, to na pewno z Justyną będę chciał pogadać, bo szczerość jest najważniejsza.
– wyznał przed kamerami.
Justyna na jego słowa zareagowała śmiechem, choć do żartów nie było jej już tak blisko, gdy oceniała całą trójkę.
Justyna nie kryła rozczarowania postawą Dominika
Rolniczka zauważyła, że kandydaci skupili się wyłącznie na zadaniach i potraktowali obowiązki w gospodarstwie jak zabawę. Nie wykorzystali tego czasu, żeby lepiej ją poznać.
Najwięcej uwag usłyszał Dominik, który przez cały dzień wydawał się wycofany i mówił niewiele. Justyna dała jasno do zrozumienia, że nie zamierza go wyręczać w rozmowie.
Nie będę przecież biegała do niego: ‘Dominik, masz teraz coś powiedzieć’. No nie
– skwitowała.
Zupełnie inaczej poradził sobie Szymon, który dobrze odnalazł się w gospodarstwie i na dodatek przygotował dla rolniczki słodkości. Justyna nazwała go czarnym koniem tej rywalizacji. Czy to wystarczy, okaże się w kolejnych tygodniach.
Widzowie o kandydatach Justyny. Wróżą pakowanie walizek
Po emisji w sieci pojawiła się lawina komentarzy, a wielu internautów uważa, że Michał długo w gospodarstwie Justyny nie zostanie. Niektórzy już go pożegnali.
Ten jeden widać, że już pakuje w myślach.
W następnym odcinku pakowanie walizek się szykuje; coś czuję.
Część widzów stanęła jednak w obronie kandydata, bo ich zdaniem uczciwość jest lepsza niż zwodzenie rolniczki przez kolejne tygodnie.
No I bardzo dobrze, jak ma ja zwodzić, tak jak ten od Basi, to lepiej teraz; on nie musi na siłę tam być, sprawdził, że mu to nie odpowiada i ok. To, że się zgłosił, to do niczego nie jest zobligowany. Tylko widzowie oczywiście będą hejtować.
Inni wątpią, czy którykolwiek z panów nadaje się do życia na wsi, a pod adresem Dominika też padły krytyczne słowa. „Dominik w jej oczach traci powoli” – zauważył jeden z widzów.
Przypomnijmy, że Justyna ma 21 lat, pochodzi z Podkarpacia i prowadzi własne gospodarstwo, a do tego jest najmłodszą uczestniczką tej edycji. Dominik zwrócił jej uwagę już w liście, a ich pierwsza randka zaczęła się od paragonu znalezionego w kopercie. Teraz to on ma najwięcej do nadrobienia.
Powtórka odcinka jest dostępna za darmo w serwisie VOD TVP, a czy Michał zostanie u Justyny, widzowie przekonają się w kolejnym odcinku.
źródło zdjęć: @rolnikszukazonytvp






