
Po kilku tygodniach milczenia w mediach społecznościowych Karolina Gilon ponownie odezwała się do swoich fanów, ujawniając, co było powodem jej nagłego zniknięcia. Jak się okazuje, przerwa była związana z dużymi zmianami w jej życiu.
Przez ostatnie lata Karolina Gilon była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy stacji Polsat. Prowadziła hitowe programy, takie jak „Love Island. Wyspa Miłości” oraz „Ninja Warrior Polska”, zyskując dużą sympatię widzów i popularność w mediach społecznościowych. Jednak w ostatnich miesiącach w jej życiu zaszło wiele zmian, zarówno osobistych, jak i zawodowych. Niedawno została mamą, a potem potwierdziła także rozejście się z Polsatem, o czym mówi się jako o rozstaniu „z hukiem”.
Ostatnio jej nagłe zniknięcie z mediów społecznościowych zaniepokoiło fanów. Karolina, która wcześniej regularnie dzieliła się kulisami życia zawodowego i prywatnego, przez kilka tygodni nie publikowała żadnych treści. W sieci zaczęły krążyć spekulacje: czy to kryzys? Problemy zdrowotne? A może wycofanie z show-biznesu?
Odpowiedź okazała się znacznie prostsza, choć nie mniej istotna, przeprowadzka i potrzeba oddechu od internetu.
Gilon wraca i wyjaśnia, co się działo
Po dłuższej przerwie prezenterka ponownie odezwała się do swoich obserwatorów. W nowym wpisie na Instagramie wyjaśniła powód milczenia i przyznała, że potrzebowała czasu, by poukładać życie i nabrać nowej energii. Głównym powodem zniknięcia była organizacja nowego miejsca do życia, która pochłonęła jej uwagę na długie tygodnie.
Ten czas był bardzo potrzebny! Ale nie ukrywam, stęskniłam się za Wami! Dlatego już wracam! Dużo się działo… przede wszystkim przeprowadzka!!! Dzięki @ada.rycabel za zorganizowanie jej i organizację przestrzeni w naszym nowym miejscu do życia ❤️ (…) Mam mocnego powera teraz!! I dużo planów, o których będę Was na bieżąco informowała – napisała Karolina.
Prezenterka podziękowała fanom za troskę i wiadomości, a także z przymrużeniem oka odniosła się do krążących wokół niej teorii:
Szczególnie gorąco całuję wszystkich bajkopisarzy… dziękujemy za troskę… u nas wszystko dobrze
źródło zdjęć: @karolinagilonofficial






