„To było żenujące”: „Taniec z gwiazdami” wystartował. Widzowie nie kryją rozczarowania

„To było żenujące”: „Taniec z gwiazdami” wystartował. Widzowie nie kryją rozczarowania

Pierwszy odcinek nowej edycji „Tańca z gwiazdami” jest już za nami i bez wątpienia dostarczył wielu emocji. Choć poziom występów został bardzo dobrze oceniony, a rywalizacja zapowiada się wyjątkowo interesująco, część widzów nie kryje rozczarowania po tym, jak zakończył się premierowy wieczór.

W minioną niedzielę na antenie Taniec z gwiazdami rozpoczęła się 18. edycja tanecznego hitu Polsatu. Choć mogłoby się wydawać, że po tylu sezonach trudno zaskoczyć widzów nowymi nazwiskami, stacja ponownie udowodniła, że potrafi skompletować interesującą obsadę. Tym razem o Kryształową Kulę walczy 12 znanych osób, które po raz pierwszy zmierzyły się z parkietem w tej roli.

Już pierwszy odcinek pokazał, że poziom może być wyjątkowo wysoki. Widzowie chwalili nie tylko przygotowanie uczestników, ale i energię, jaką wnieśli na parkiet. Emocji nie brakowało, a jurorzy nie szczędzili ani pochwał, ani konstruktywnej krytyki.

Tak wyglądała punktacja po pierwszym odcinku

Po wszystkich występach przyszedł czas na podsumowanie not. Po premierowym odcinku najwyżej ocenione przez jury zostały trzy pary: Magda Boczarska i Jacek Jeschke, którzy zdobyli 38 punktów, tuż za nimi uplasowali się Izabella Miko i Albert Kosiński z wynikiem 37 punktów, a trzecie miejsce zajęli Sebastian Fabijański i Julia Suryś, otrzymując 36 punktów. Na końcu stawki znaleźli się natomiast Piotr Kędzierski i Magdalena Tarnowska oraz Małgorzata Potocka i Mieszko Masłowski, którzy uzyskali po 24 punkty i zamknęli stawkę po pierwszym odcinku.

Różnice punktowe nie były ogromne, co tylko potwierdza, że rywalizacja zapowiada się na niezwykle wyrównaną.

Zaskakujący finał TzG

Gdy wszystkie pary zaprezentowały swoje choreografie, nadszedł moment, na który czekali wszyscy – ogłoszenie werdyktu. Niezmiennie program poprowadzili Krzysztof Ibisz i Paulina Sykut-Jeżyna, którzy zapowiedzieli, że po krótkiej przerwie widzowie dowiedzą się, kto jako pierwszy pożegna się z show.

Atmosfera zrobiła się gęsta. Publiczność przed telewizorami z niecierpliwością czekała na rozwój wydarzeń. Po powrocie z reklam prowadzący ogłosili jednak, że w premierowym odcinku nikt nie odpada.

Decyzja wywołała mieszane reakcje. Część widzów odetchnęła z ulgą, inni nie kryli rozczarowania, zarzucając stacji niepotrzebne podkręcanie emocji. W mediach społecznościowych pojawiły się głosy, że zapowiedź eliminacji przed przerwą była zbędnym zabiegiem.

Kto by się spodziewał? Dlatego po ostatnim tańcu wyłączyłam telewizor xd

Ale w kulki zagrali, że jakaś para odpadnie. To było żenujące.

To było pewne zanim zaczął się odcinek… Zresztą wiadomo, że bezsensu jakby ktoś miałby odpaść już w pierwszym odcinku – czytamy na oficjalnym profilu TzG

18. sezon „Tańca z gwiazdami” już od pierwszego odcinka dostarczył sporych emocji, a kolejne tygodnie zapowiadają się jeszcze bardziej ekscytująco.

źródło zdjęć: @tanieczgwiazdami