
Cena diesla we wrześniu 2026 roku poszła w górę tak mocno, że pobiła rekord notowań portalu e-petrol.pl. Za litr oleju napędowego kierowcy płacą średnio 8,75 zł, a pełny bak kosztuje około 525 zł. Analitycy wskazują dwa powody. Jeden z nich zadziałał 1 września.
Cena diesla we wrześniu 2026 pobiła rekord notowań
Litr oleju napędowego podrożał w ciągu tygodnia o 36 groszy. Tak drogiego oleju napędowego notowania e-petrol.pl nie pokazały jeszcze nigdy. Rekord padł w środę 9 września.
Benzyna 95 kosztuje średnio 7,89 zł i w tym samym czasie poszła w górę o 26 groszy. Autogaz podrożał o 6 groszy, do 2,95 zł za litr.
Różnice między województwami są niewielkie. Najdrożej tankują kierowcy na Mazowszu, gdzie litr oleju napędowego kosztuje 8,77 zł. Najtaniej jest na Podlasiu, bo tam średnia wynosi 8,67 zł. Przy benzynie 95 rozpiętość sięga ośmiu groszy, od 7,82 zł w podlaskiem do 7,90 zł w województwach dolnośląskim, podkarpackim i świętokrzyskim.
W trasie rachunek rośnie jeszcze bardziej. Jak podaje portal BOOP.pl, na Miejscach Obsługi Podróżnych przy autostradach A1, A2 oraz A4 pylony pokazują już 8,99 zł za litr oleju napędowego. Pełny bak kosztuje tam 539,40 zł. Stacje autostradowe od lat pracują na najwyższych marżach w kraju.
Tyle kosztuje teraz przejechanie stu kilometrów
Auto klasy średniej pali na drodze szybkiego ruchu od 6,5 do 7,5 litra. Przy średniej krajowej wychodzi od 57 do 66 zł za każde sto kilometrów. Na stacji przy autostradzie ten sam dystans kosztuje około 67 zł. Na krótkim odcinku różnica ginie. Widać ją dopiero przy dłuższym wyjeździe.
Kierowcy samochodów elektrycznych mają dziś wyraźnie taniej. Kompaktowy model zużywa około 18 kWh na sto kilometrów, a kilowatogodzina w taryfie G11 razem z dystrybucją kosztuje średnio 1,26 zł. Ładowanie w domowym garażu wychodzi więc mniej więcej 23 zł. To jedna trzecia kosztu diesla.
W trasie ta przewaga topnieje. Szybkie ładowarki mają własne cenniki: Orlen Charge liczy 2,69 zł za kilowatogodzinę, GreenWay w taryfie standardowej 2,99 zł, a Ionity 3,10 zł. Sto kilometrów kosztuje wtedy od 48 do 56 zł.
Dlaczego paliwo podrożało po 1 września
Rządowy pakiet Ceny Paliwa Niżej wygasł 31 sierpnia i nie został przedłużony. Od 1 września wrócił VAT w wysokości 23 procent, wcześniej obniżony do 8 procent. Skutek był natychmiastowy.
Między 27 sierpnia a 3 września benzyna 95 zdrożała o 1,06 zł na litrze, a olej napędowy o 88 groszy. Drugi powód leży poza Polską. Analitycy e-petrol.pl wskazują na systematyczny wzrost cen ropy od końca sierpnia oraz na wyraźne podwyżki w hurcie. Rynek wciąż reaguje na napięcia wokół cieśniny Ormuz.
Minister energii Miłosz Motyka odniósł się do podwyżek 8 września w TVP Info. Zapewnił, że nie ma dziś analiz wskazujących na cenę 10 zł za litr i że nie przewidują jej także analitycy. Zastrzegł przy tym, że rozwój kryzysu na Bliskim Wschodzie pozostaje niewiadomą.
Powrotu dopłat minister nie zapowiedział. Jak tłumaczył, budżet państwa jest zbyt napięty, a program mógłby działać dalej, gdyby prezydent podpisał ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych.
Przypomnijmy, że pakiet Ceny Paliwa Niżej obowiązywał od 17 do 31 sierpnia. Ministerstwo Finansów podało, że w sumie kosztował około 5,2 mld zł, z czego 495 mln zł przypadło na sierpniową odsłonę. Skalę zmiany widać najlepiej w porównaniu rok do roku. We wrześniu 2025 roku litr oleju napędowego kosztował średnio 5,90 zł, a benzyny 95 niecałe 5,80 zł. Dziś to zupełnie inne pieniądze.
Źródło zdjęcia: Canva






