
Choć śmigus-dyngus to jedna z najbardziej lubianych wielkanocnych tradycji, policja przypomina, że łatwo przekroczyć granicę między niewinną zabawą a poważnym wykroczeniem. Funkcjonariusze wydali specjalny komunikat i zapowiadają zdecydowane reakcje.
„Tradycja tak, wybryki nie”. Jasny przekaz służb
Policjanci podkreślają, że polewanie wodą powinno mieć symboliczny charakter i odbywać się wyłącznie za zgodą drugiej osoby. W przygotowanym materiale edukacyjnym przypomniano, że wiele zachowań uznawanych za „żart” może w rzeczywistości naruszać prawo.
Oblanie przypadkowego przechodnia, używanie wiader z wodą czy wrzucanie balonów wypełnionych wodą to działania, które mogą skończyć się interwencją służb.
Niebezpieczne sytuacje na drogach
Szczególną uwagę policja zwraca na zdarzenia w pobliżu ruchu drogowego. Oblewanie kierowców, rowerzystów czy użytkowników hulajnóg może doprowadzić do nagłych reakcji i stworzyć realne zagrożenie.
W takich przypadkach funkcjonariusze zapowiadają brak pobłażliwości.
Mandaty i kary mogą być bardzo wysokie
Choć sam zwyczaj śmigusa-dyngusa nie jest zabroniony, konkretne zachowania mogą być karane na podstawie różnych przepisów.
- Zakłócanie porządku publicznego może skutkować mandatem do 500 zł, a w sądzie nawet do 30 tys. zł
- Tzw. nieobyczajny wybryk może zakończyć się grzywną, a nawet aresztem
- Rzucanie przedmiotami, np. balonami z wodą w pojazdy, grozi karą do 5 tys. zł
Uszkodzisz czyjąś rzecz? To już przestępstwo
Najpoważniejsze konsekwencje pojawiają się w przypadku zniszczenia mienia. Jeśli w wyniku „zabawy” dojdzie do uszkodzenia np. telefonu czy samochodu, sprawa może trafić do sądu karnego.
W takiej sytuacji grozi nawet do 5 lat więzienia.
Tradycja z długą historią
Śmigus-dyngus ma swoje korzenie jeszcze w czasach przedchrześcijańskich. Woda symbolizowała oczyszczenie, odrodzenie i szczęście. Z czasem zwyczaj ten stał się integralną częścią obchodów Wielkanocy.
Dziś jednak jego forma często odbiega od pierwotnego znaczenia.
Kluczowe zasady: zgoda, umiar i rozsądek
Policja przypomina, że najważniejsze są trzy rzeczy: zgoda drugiej osoby, odpowiednie miejsce oraz umiar. Zabawa powinna odbywać się w gronie znajomych lub rodziny i mieć symboliczny charakter.
Unikanie miejsc takich jak ulice, przystanki czy ścieżki rowerowe może zapobiec niebezpiecznym sytuacjom.
Lepiej uważać niż żałować
Choć Lany Poniedziałek kojarzy się z radością i śmiechem, nieodpowiedzialne zachowanie może mieć poważne konsekwencje – zarówno finansowe, jak i prawne.
Warto więc świętować z głową, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek.
źródło zdjęcia: Canva






