Zmiany w testamentach! Rząd wprowadza nowe zasady!

Zmiany w testamentach! Rząd wprowadza nowe zasady!

Ministerstwo Sprawiedliwości szykuje duże zmiany w zasadach sporządzania testamentów. W Kodeksie cywilnym ma się pojawić testament audiowizualny, czyli ostatnia wola nagrana telefonem lub kamerą. Nie będzie to jednak furtka dla każdego. Warunki są bardzo surowe.

Projekt nowelizacji przygotowała Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego działająca przy resorcie sprawiedliwości. Zmiany mają ograniczyć pole do nadużyć przy przekazywaniu majątku. Najmocniej odczują je testamenty ustne, które od lat budzą największe emocje.

Testamenty ustne od lat kończą się sporami w sądach

Dziś ostatnią wolę ustnie wyraża się zwykle w szpitalu albo w hospicjum. Wystarczy obawa rychłej śmierci i obecność trzech świadków, którzy mają aż rok na spisanie jej treści na papierze. Jak podaje Radio Eska, mecenas Karolina Pilawska, która specjalizuje się w sprawach spadkowych, zwraca uwagę, że obecne przepisy bardzo ułatwiają manipulacje.

Widać to po dokumentach, które trafiają do sądów. Nierzadko brakuje na nich podpisu zmarłego, a widnieją tylko nazwiska świadków. Bywa też, że treść ostatniej woli spisuje się dopiero po pochówku. Udowodnienie prawdy na sali rozpraw jest wtedy bardzo trudne, bo słowo jednego człowieka stoi przeciwko słowu drugiego.

Nowelizacja ma to zmienić. Ustne rozporządzenie majątkiem będzie dopuszczalne tylko wtedy, gdy obie przesłanki zostaną spełnione łącznie. Musi zachodzić obawa rychłej śmierci, a nagła sytuacja musi uniemożliwiać albo nadmiernie utrudniać wezwanie notariusza czy własnoręczne spisanie dyspozycji. Dziś wystarcza jedna z nich.

Taka deklaracja będzie musiała zostać od razu spisana. Pod tekstem powinien się znaleźć podpis spadkodawcy, o ile będzie to możliwe. Zniknie też możliwość odtwarzania woli zmarłego wyłącznie na podstawie relacji świadków. To ogromna zmiana.

Testament audiowizualny pozwoli nagrać ostatnią wolę telefonem

Największą nowością będzie jednak testament audiowizualny. Decyzję spadkową będzie można zarejestrować telefonem, tabletem lub kamerą. Dotyczy to wyłącznie sytuacji kryzysowych, na przykład nagłego zagrożenia życia. Wymogi pozostaną takie same jak przy formie ustnej.

Kluczowa będzie czytelność nagrania, bo w kadrze muszą być wyraźnie rozpoznawalni spadkodawca i co najmniej trzej świadkowie. Ich obecność ma też chronić przed podrabianiem nagrań przy użyciu sztucznej inteligencji.

Samotnie nagrane wideo nie wystarczy. Mecenas Pilawska podkreśla, że ostatnia wola nagrana w formie selfie nie będzie miała żadnej mocy prawnej. Nośnik z filmem, na przykład pendrive, trzeba będzie dostarczyć do kancelarii notarialnej lub do sądu w nieprzekraczalnym terminie trzech miesięcy od śmierci spadkodawcy.

Nagranie audiowizualne nie zakończy rodzinnych sporów o spadki

Zmiany nie rozwiążą wszystkich problemów. Prawniczka ocenia projekt przez pryzmat spraw, z którymi przychodzą do niej klienci. Jej zdaniem kłótnie przeniosą się po prostu na inne pole.

Patrzę na te zmiany przez pryzmat spraw, które trafiają do kancelarii. Myślę, że testamentów ustnych będzie mniej, ale spory o nie się nie skończą. Zmieni się tylko oś sporu. Dziś najczęściej kłócimy się o to, co zmarły naprawdę powiedział. Po zmianach równie ważne będzie pytanie, czy w ogóle można było sporządzić testament w tej formie. Skoro obie przesłanki mają być spełnione łącznie, rodzina pominięta w testamencie będzie dowodzić, że do szpitala dało się jednak sprowadzić notariusza albo że chory mógł sam napisać testament. Sądy będą musiały wyznaczyć granicę tego, co jest nadmiernie utrudnione i zanim orzecznictwo się ustabilizuje, wynik takich spraw będzie trudny do przewidzenia

– komentuje mec. Pilawska, cytowana przez Radio Eska.

Przypomnijmy, że prace nad nagrywaniem ostatniej woli nie zaczęły się teraz. Pierwszy projekt zmian Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło w czerwcu 2024 roku. Już wtedy zakładał on, że wersja audiowizualna trafi do kodeksu. Przewidywał też likwidację testamentu podróżnego.

Nowa wersja również go usuwa, a z przepisów ma zniknąć także testament urzędowy, rzadko stosowany w praktyce. Zasady dotyczące testamentu wojskowego zostaną z kolei przeniesione z odrębnych przepisów wprost do Kodeksu cywilnego. Na razie to wciąż tylko projekt.

Źródło zdjęcia: Canva