Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
W poniedziałek 13 maja całą Polskę zelektryzowała wiadomość o zaginięciu 11-letniej Patrycji z okolic Strzelec Opolskich. W trybie natychmiastowym uruchomiono system Child Alert, a zdjęcie dziewczynki momentalnie obiegło media i serwisy informacyjne. Komunikat o zaginięciu pojawił się również w systemie RCB – Rządowym Centrum Bezpieczeństwa – co świadczy o ogromnym zagrożeniu i mobilizacji służb.
Na szczęście akcja poszukiwawcza zakończyła się sukcesem – dziewczynkę odnaleziono po kilkunastu godzinach intensywnych działań. Ale historia jej zniknięcia i okoliczności, w jakich przebywała, wstrząsnęły opinią publiczną.
Dziewczynka ostatni raz widziana była około godziny 12:30 we wtorek, tuż po odwiedzinach u dziadków w miejscowości Dziewkowice. Zamiast wrócić do domu, zniknęła bez śladu. Telefon zostawiła w domu, razem z wiadomością, która natychmiast wzbudziła niepokój jej mamy.
Jak ustalili śledczy, Patrycja samodzielnie udała się na stację kolejową i pojechała do Gliwic, gdzie kamery monitoringu zarejestrowały ją w towarzystwie 24-letniego Karola B.. Właśnie tam ślad po niej urwał się na ponad dobę.
Dziecko odnaleziono dopiero 15 maja, po tym jak Karol B. został zatrzymany w miejscu pracy w powiecie wodzisławskim. Mężczyzna nie stawiał oporu i przekazał policji klucze do swojego mieszkania w Żorach. Tam, po niespełna godzinie, funkcjonariusze odnaleźli Patrycję całą i zdrową. Natychmiast została oddana pod opiekę matki.
Śledczy starają się teraz zrekonstruować przebieg znajomości między 11-latką a 24-latkiem. Według nieoficjalnych ustaleń, mieli poznać się w jednej z galerii handlowych w województwie opolskim. Patrycja była tam z koleżankami. Obecnie informatycy analizują urządzenia elektroniczne Karola B., w tym jego telefon i laptop,by zrozumieć charakter i treść ich korespondencji.
Jak poinformował Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu, mężczyźnie mogą zostać postawione zarzuty związane z uprowadzeniem i przetrzymywaniem osoby małoletniej bez zgody opiekuna prawnego.
Nowe informacje, które trafiły do mediów, rzucają kolejne światło na sprawę. Okazuje się, że przed ucieczką Patrycja napisała list do mamy, który zostawiła w domu. Jego treść jest głęboko poruszająca:
Teraz nie będziesz miała ze mną kłopotów
Rodzina dziewczynki była zszokowana i natychmiast zaalarmowała służby. Słowa Patrycji wskazują na możliwe problemy emocjonalne lub poczucie niezrozumienia. List stał się jednym z kluczowych dowodów w trwającym śledztwie.
Patrycja była wychowywana przez samotną mamę, która pracuje jako sprzątaczka w szkole. Kobieta, jak mówią znajomi, bardzo starała się zapewnić córce wszystko, co najlepsze. Na mediach społecznościowych często dzieliła się zdjęciami z życia codziennego, z dumą pokazując osiągnięcia córki w nauce. Dziewczynka miała dobre oceny, była inteligentna i aktywna w internecie już od najmłodszych lat.
Zobacz także: Ustalono, jak doszło do zaginięcia 11-letniej Patrycji! Szokujące kulisy!