
Choć dziś Wojciech Szczęsny jest jednym z najlepiej opłacanych polskich piłkarzy i prowadzi życie, o jakim wielu może jedynie marzyć, jego dzieciństwo nie należało do łatwych. Bramkarz FC Barcelony coraz częściej wraca wspomnieniami do bolesnych wydarzeń sprzed lat, otwarcie opowiadając o problemach, z jakimi mierzyła się jego rodzina.
W rozmowie z Krzysztofem Stanowskim na Kanale Zero zawodnik po raz pierwszy tak szczegółowo opowiedział o sytuacji, która odcisnęła ogromne piętno na jego życiu i sprawiła, że pieniądze zaczęły mieć dla niego zupełnie inne znaczenie.
Jedno zdarzenie, które zapamiętał na całe życie
Szczęsny przyznał, że już jako dziecko bardzo mocno odczuwał problemy finansowe swojej mamy. W pamięci szczególnie utkwiła mu sytuacja związana ze zgubionymi kluczami do mieszkania. Konieczność wymiany zamka okazała się dla jego mamy ogromnym wydatkiem, którego nie była w stanie spokojnie udźwignąć.
Zawsze uważałem się za osobę, która liczy pieniądze i one zawsze były dla mnie motywacją – przyznał. Chciałem wyjść z tego świata. Pamiętam, że kiedyś zgubiłem klucze do domu i moja mama musiała wymienić zamek i przez dwa dni płakała z tego powodu. Ja się strasznie źle z tym czułem. Tatuś kupował sobie wtedy sprzęty muzyczne za 200 tysięcy, ale to już inna sprawa
Piłkarz podkreślił, że bezradność mamy była dla niego niezwykle bolesnym doświadczeniem. To właśnie wtedy zaczął rozumieć, jak wielkie znaczenie może mieć poczucie finansowego bezpieczeństwa.
Lęk o dom i rodzinę
Do trudnych emocji dochodził również strach związany z miejscem, w którym mieszkali. Rodzina żyła na warszawskim Grochowie, dlatego zgubienie kluczy wywołało u młodego Wojciecha dodatkowy stres.
Nie zamierzałem wbić ojcu szpili, ale przypomniała mi się taka sytuacja, która była takim dysonansem w moim życiu. Nigdy nie opowiadałem o tym, że zgubiłem te klucze i mama nie miała pieniędzy na wymienienie tego zamka. Mieszkaliśmy na Grochowie, więc jak ktoś znajdzie twój klucz, to wreszcie otworzy twoje drzwi
Jak przyznał, wspomnienie tamtych wydarzeń do dziś pozostaje niezwykle żywe i miało ogromny wpływ na jego późniejsze decyzje oraz podejście do zarabiania pieniędzy.
Bolesny kontrast między rodzicami
Największe emocje wzbudzał jednak kontrast pomiędzy codziennymi problemami mamy a wydatkami ojca. Szczęsny wspominał, że w czasie, gdy jego mama martwiła się o koszt wymiany zamka, ojciec przeznaczał ogromne kwoty na własne zakupy.
Piłkarz opowiedział również o sytuacji, gdy ojciec zabrał go na zakupy i kupił mu ubrania za kilkanaście tysięcy złotych. Choć jako dziecko cieszył się z prezentów, jednocześnie nie potrafił zrozumieć, dlaczego w domu mamy brakowało pieniędzy na podstawowe potrzeby.
I odczuwałem wtedy biedę. Okazuje się, że to nie zawsze stan emocjonalny. I tata wziął mnie na zakupy i kupił mi za kilkanaście tysięcy złotych ubrania i pomyślałem, że coś jest nie tak. Jedno z drugim mi się bardzo nie zgadzało. To we mnie wzbudziło taką złość, mimo że cieszyłem się z ubrań, i głód pieniądza. Że moja mama nigdy nie będzie płakać z powodu braku pieniędzy.
Jak wyznał, właśnie wtedy narodziła się w nim ogromna motywacja do osiągnięcia sukcesu i zapewnienia najbliższym stabilności finansowej.
Coraz odważniejsze wyznania o relacji z ojcem
To nie pierwszy raz, gdy Wojciech Szczęsny zdecydował się opowiedzieć o swojej rodzinie. Kilka tygodni wcześniej w podcaście RMF FM prowadzonym przez Grzegorza Krychowiaka mówił o relacji z ojcem, przyznając, że przez wiele lat towarzyszył mu lęk.
Rodzice piłkarza rozstali się, gdy miał zaledwie pół roku, dlatego – jak sam podkreśla – nigdy nie pamiętał wspólnego rodzinnego domu.
Prawda jest taka, że cokolwiek tam się między nami nie działo, to między nami od małego była taka relacja, w której ja się boję ojca. Od kiedy pamiętam, do czasu kiedy jestem dorosłym człowiekiem. Chodziło o to, że ja najpierw się bałem ojca fizycznie, a potem jakiekolwiek były problemy, to ja się bałem skonfrontować z nim – wyznał piłkarz.
Dziś patrzy na przeszłość z zupełnie innej perspektywy
Ojciec Wojciecha, Maciej Szczęsny, również był znanym piłkarzem i to właśnie on zaszczepił synowi miłość do futbolu. Mimo tego dziś panowie nie utrzymują kontaktu, a temat ich relacji od lat budzi zainteresowanie opinii publicznej.
Najnowsze wyznania bramkarza pokazują jednak przede wszystkim, jak silnie doświadczenia z dzieciństwa mogą wpływać na dorosłe życie. Dla Szczęsnego wspomnienie mamy, która nie mogła pozwolić sobie na wymianę zamka, stało się symbolem braku bezpieczeństwa i jednocześnie motywacją do tego, by w przyszłości jego najbliżsi nigdy nie musieli przeżywać podobnych sytuacji.
Źródła zdjęć: Wikipedia- Autorstwa La Gazzetta dello Sport, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=158807659
Wikipedia- Autorstwa Roger Gorączniak – Lech – Korona 015, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=17157483






