
Na mój honor, niech skubaniec, tańczy bez podłogi taniec.
Na mój honor, niech skubaniec, tańczy bez podłogi taniec.
Rodzice nie maja pojęcia, jak bardzo czasem potrafią zranić.
Z prądem nie zawsze płynie czysta woda.
Trudniej jest się starzec, niż umierać,bo jednorazowa ofiara mniej kosztujeod powolnego zrzekania się każdego dobra po szczególe.
Rozłączenie bliźniąt nie jest zwykła rozłąka. To jest tak, jakby się przeżyło trzęsienie ziemi. Kiedy dochodzisz do siebie, nie poznajesz świata. Horyzont się przesunął. Słońce zmieniło kolor. Nic nie pozostało z terenu, który się znało. Żyjesz. Ale to już nie jest to samo życie. Nic dziwnego, że ci, co ocaleli z takiej katastrofy, tak często żałują, i nie zginęli wraz z innymi.
Ciesz się tym, co masz, nie psuj tego spoglądaniem wstecz.
Nienawiść bywa ulotnym uczuciem.
Historia płatała nieraz okrutne żarty tym, którzy starali się ją odkrywać.
Życie ludzkie ubiega między wspomnieniem a nadzieją.
Jest blada, tajemnicza, jak lilia pływająca pod powierzchnią wody, pomyślał.
Niektórzy ludzie są starymi duszami od samego początku – ich spojrzenie jest zawsze skierowane w głąb. Inni walczą, krzyczą i płaczą, stawiają opór, z pewnością pragmatyk prawdopodobnie raczej poetą, są zawsze z nami, tu i teraz, na zewnątrz, płoną i opadają jak gwiazdy strzelające.