
Autokar jadący z Kairu do Nuwejby przewrócił się na Półwyspie Synaj. Egipskie władze podały, że zginęły co najmniej 22 osoby, a 28 zostało rannych. Polskie MSZ przekazało 2 września, że wśród poszkodowanych nie ma obywateli Polski. Wypadek w Egipcie zdarzył się na popularnej trasie turystycznej.
Autokar z Kairu przewrócił się w drodze do portu w Nuwejbie
Do zdarzenia doszło na drodze łączącej Dahab i Nuwejbę, w rejonie miejscowości Al-Saada. Autokar wyjechał z Kairu i zmierzał do portu nad Zatoką Akaba. Stamtąd pasażerowie mieli popłynąć promem do jordańskiej Akaby. Do celu nie dotarli.
Na pokładzie były 43 osoby, w tym 22 obywateli Jordanii. Egipskie Ministerstwo Zdrowia podniosło bilans do 22 zabitych i 28 rannych. Wśród ofiar śmiertelnych jest dziesięciu Jordańczyków. Na miejsce skierowano 20 karetek.
Resort zdrowia polecił placówkom w okolicy podniesienie gotowości.
Podjęto wszelkie środki, aby zapewnić najwyższy poziom opieki medycznej rannym
– przekazał minister zdrowia Egiptu Khaled Abdel Ghaffar.
Ranni trafili do trzech szpitali na Półwyspie Synaj
Poszkodowanych rozwieziono do trzech placówek. Trzynaście osób trafiło do szpitala międzynarodowego w Szarm el-Szejk, dziewięć do szpitala Saint Catherine, a sześć do szpitala Al-Fayrouz. Oficjalnej przyczyny wypadku na razie nie podano. Trwają ustalenia.
Sprawą zajęły się też władze w Ammanie. Jordańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że monitoruje sytuację razem ze stroną egipską. Zespół z ambasady Jordanii w Kairze pojechał do Nuwejby. Ma sprawdzić stan rannych i zająć się transportem ciał do kraju.
Polskie MSZ przekazało informację o wypadku w Egipcie
Kurorty nad Morzem Czerwonym są jednym z ulubionych kierunków Polaków, więc po pierwszych doniesieniach pojawiły się pytania o naszych turystów. Odpowiedź przyszła po południu.
Wśród poszkodowanych nie ma Polaków
– przekazał „Faktowi” Maciej Wewiór, rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Władze Egiptu nie podały, skąd pochodzą wszystkie ofiary śmiertelne. Tamtejsze media wskazują, że autokar wiózł obywateli Egiptu i Jordanii.
Przypomnijmy, że Dahab i Nuwejba leżą nad Morzem Czerwonym i słyną z nurkowania. Wycieczki organizuje się tam między innymi z Szarm el-Szejk, a z Nuwejby wyjeżdża się na pustynię. Region odwiedzają również turyści z Izraela. To jedna z najchętniej wybieranych tras w tej części kraju.
W marcu pisaliśmy o trzęsieniu ziemi w pobliżu Hurghady. Wtedy obyło się bez ofiar. Teraz jest inaczej. Według państwowych statystyk na egipskich drogach zginęło w ubiegłym roku blisko 6 tysięcy osób.
Źródło zdjęcia: Canva






