
Cezary Żak zdradził datę premiery nowego Rancza podczas imprezy ramówkowej TVP 3 września. Aktor wyjawił ze sceny, że premierowy odcinek jedenastej serii trafi na antenę 6 grudnia. Na ten moment widzowie czekali dziesięć lat. Znana jest już także data finału.
Cezary Żak zdradził datę premiery Rancza na ramówce TVP
Telewizja Polska pokazała swoją jesienną ofertę 3 września. W oficjalnej części wieczoru na scenie stanęły gwiazdy Rancza. W pewnym momencie Cezary Żak wyjawił, że serial wróci na antenę dokładnie 6 grudnia. Konkretnego dnia stacja wcześniej nie podała.
Spekulacje o powrocie mieszkańców Wilkowyj ciągnęły się miesiącami. Najpierw mówiło się o jesiennej emisji, później prezes Telewizji Polskiej Tomasz Sygut wskazał grudzień. W styczniu informowaliśmy o powrocie serialu na antenę, ale konkretnej daty nie znał wówczas nikt. Teraz jest czarno na białym.
Premierowy odcinek wejdzie na antenę TVP1 w niedzielny wieczór o godzinie 20.20, a stacja wraca tym samym z Ranczem do pasma, które widzowie znają sprzed lat. Nowa seria nosi podtytuł Zemsta wiedźm. Odliczanie ruszyło.
Data finału nowego Rancza jest znana jeszcze przed premierą
Jedenasta odsłona liczy sześć odcinków i domyka losy bohaterów. O terminie ostatniego z nich opowiedział Jacek Kawalec w rozmowie z Faktem. Padła konkretna data.
Dowiedziałem się, że emisja ostatniego odcinka tej nowej serii będzie miała miejsce dokładnie 10 stycznia 2027 roku
– zdradził aktor.
Cała seria zamknie się więc w pięciu tygodniach. Reżyseruje Wojciech Adamczyk, który prowadził Ranczo od pierwszego odcinka. Za scenariusz odpowiadają Andrzej Grembowicz i jego syn Marcin. Producentem jest Maciej Strzembosz.
Do Wilkowyj wraca niemal cała dawna obsada serialu
Na plan wrócili Ilona Ostrowska, Cezary Żak, Artur Barciś oraz Marta Chodorowska. W obsadzie są także Grażyna Zielińska, Piotr Pręgowski, Violetta Arlak i Marta Lipińska. Wracają również Katarzyna Żak, Grzegorz Wons i Dorota Chotecka. Skład niemal się nie zmienił.
Zabraknie jednak dwóch twarzy, bez których trudno wyobrazić sobie Wilkowyje. Paweł Królikowski, serialowy Kusy, zmarł w 2020 roku. Dwa lata później odszedł Franciszek Pieczka, czyli Stanisław Japycz. Reżyser zapowiedział, że ich bohaterowie nie znikną z opowieści.
Nie ma już wielu aktorów z nami, którzy zapisali się w pamięci widzów, ale jako postacie będą funkcjonować nadal. Nie zobaczymy ich na ekranie, ale będą uczestniczyć w akcji i będą nadal mieszkańcami Wilkowyj, członkami naszej społeczności
– przekazał Wojciech Adamczyk w materiale TVP.
W Wilkowyjach nie pojawi się też serialowa Jola. Elżbieta Romanowska opowiedziała o kulisach rozmów z produkcją w sierpniu. Twórcy w ogóle się z nią nie skontaktowali.
Przypomnijmy, że Ranczo nadawano w Telewizji Polskiej w latach 2006-2016 i zdobyło ogromną widownię. Kiedy serial zniknął z anteny, widzowie od razu zaczęli domagać się kontynuacji. Zdjęcia do jedenastej serii ruszyły w czerwcu. Aktorzy pokazywali w sieci kadry z planu, które rozgrzewały fanów. Teraz do daty premiery Rancza zostały trzy miesiące.
Źródło zdjęć: filmweb






