Adrian Szymaniak nie żyje. Uczestnik „Ślubu od pierwszego wejrzenia” miał 39 lat

Adrian Szymaniak nie żyje. Uczestnik „Ślubu od pierwszego wejrzenia” miał 39 lat

Adrian Szymaniak nie żyje. O śmierci uczestnika trzeciej edycji Ślubu od pierwszego wejrzenia poinformowała w sobotę jego żona Anita Szydłowska-Szymaniak. Mężczyzna miał 39 lat. Od lipca 2025 roku chorował na glejaka, a przebieg leczenia relacjonował w sieci.

Adrian Szymaniak nie żyje, żona opublikowała oświadczenie

Informację o śmierci 39-latka przekazała w sobotę Anita Szydłowska-Szymaniak. Na Instagramie zamieściła obszerny wpis. Zaczęła go od kilku zdań o pożegnaniu.

Z ogromnym bólem informujemy, że Adrian odszedł. W tych niezwykle trudnych chwilach najważniejsze są dla nas cisza, bliskość i możliwość pożegnania Go w gronie najbliższych

– napisała żona Adriana Szymaniaka.

W dalszej części wpisu przekazała, jak będzie wyglądało ostatnie pożegnanie jej męża. Uroczystość ma pozostać sprawą wyłącznie rodzinną.

Uroczystość pogrzebowa Adriana będzie miała charakter wyłącznie rodzinny i prywatny. Zwracamy się zatem z jednoznaczną prośbą o uszanowanie naszej decyzji i nieobecność przedstawicieli mediów podczas ceremonii

– zaapelowała.

Rodzina poprosiła również, żeby nikt nie budował zainteresowania ani rozgłosu na jej cierpieniu. W oświadczeniu znalazła się też prośba o powstrzymanie się od telefonów, wiadomości oraz osobistego składania kondolencji.

Potrzebujemy teraz przede wszystkim spokoju i przestrzeni, aby pożegnać Adriana z miłością, godnością i w ciszy

– podkreśliła.

Glejaka wykryto u niego w lipcu 2025 roku

Diagnozę usłyszał latem 2025 roku. Lekarze rozpoznali glejaka czwartego stopnia, czyli wyjątkowo agresywną postać nowotworu mózgu. Przeszedł trudne operacje, wyczerpujące serie chemioterapii i nowoczesne zabiegi wspomagające, a kolejne etapy leczenia opisywał na Instagramie. Równolegle prowadził zbiórkę na dalsze operacje.

Jeszcze wiosną wydawało się, że leczenie przynosi upragnione efekty. Kilka tygodni później przyszły informacje o obrzęku mózgu i nawrocie nowotworu. Guz uodpornił się na stosowaną terapię, więc lekarze błyskawicznie wdrożyli kolejny etap leczenia. Nadziei nie tracił do końca.

Latem 2026 roku przeprowadził się z rodziną pod Bydgoszcz, żeby być blisko Centrum Onkologii, w którym kontynuował terapię. W sierpniu wrócił ze szpitala do domu, w którym otoczono go całodobową opieką. Zbiórka na jego leczenie miała cel trzech milionów złotych.

Anitę Szydłowską poznał na planie programu TVN

Urodził się 15 stycznia 1987 roku. Rozpoznawalność zyskał w 2018 roku dzięki udziałowi w trzeciej edycji Ślubu od pierwszego wejrzenia, w którym ożenił się z Anitą Szydłowską. Para została razem po wyłączeniu kamer i doczekała się dwójki dzieci, syna Jerzego oraz córki Bianki.

Przypomnijmy, że w grudniu 2025 roku małżonkowie wzięli drugi ślub. Kilka miesięcy wcześniej Adrian Szymaniak usłyszał diagnozę, a o chorobie mówił otwarcie. W lipcu 2026 roku opisywaliśmy wznowę choroby i przeprowadzkę rodziny bliżej kliniki w Bydgoszczy. Ta walka trwała ponad rok.

Data pogrzebu nie została podana do publicznej wiadomości. Rodzina prosi o ciszę.

Źródło zdjęć: Canva/ @anitaczylija