Kolejna erupcja wulkanu w Europie. Loty wstrzymane!

Kolejna erupcja wulkanu w Europie. Loty wstrzymane!

Erupcja Etny drugi dzień z rzędu blokuje lotnisko w Katanii. Chmura popiołu sięgnęła czterech kilometrów wysokości, a przyloty i odloty wstrzymano do wczesnego popołudnia. Odwołano dziesiątki rejsów, część maszyn poleciała do Palermo. Podróżni mają sprawdzać status lotu.

Sycylia od poniedziałku żyje popiołem. Wulkan sypie nim ze szczytowych kraterów, a wiatr znosi całą chmurę na południe, dokładnie nad drogi podejścia do lotniska w Katanii. Ruch stanął. Nie pierwszy raz w tym roku.

Erupcja Etny zamknęła przestrzeń powietrzną nad Katanią

Intensywna emisja popiołu zaczęła się rano w poniedziałek 14 września. Włoski Instytut Geofizyki i Wulkanologii wydał wtedy czerwony komunikat VONA dla lotnictwa, czyli najwyższy z czterech stopni w tej skali. Chmura erupcyjna miała około czterech kilometrów wysokości.

Najpierw zamknięto sektor C1 przestrzeni powietrznej, położony na południowy zachód od wulkanu. Kilka godzin później doszedł do niego sektor B3. Obserwatorium Etnejskie śledzi wszystko kamerami termowizyjnymi.

Lotnisko w Katanii wstrzymało przyloty i odloty

Operator portu, spółka SAC, wstrzymał początkowo same przyloty do godziny 16. Po południu komunikat objął również wszystkie odloty, a termin przesunięto na 22. To była czwarta decyzja o ograniczeniu ruchu w ciągu trzech dni.

W nocy zapadła kolejna i lotnisko stanęło do 10 rano we wtorek. Potem doszła jeszcze jedna godzina graniczna, 14.30. Sytuacja zmienia się tam z godziny na godzinę.

W poniedziałek odwołano co najmniej 34 rejsy. Kolejne maszyny lądowały w Palermo, Trapani, Comiso, Bari oraz Lamezia Terme. Pasażerowie musieli radzić sobie sami.

Katania-Fontanarossa to najruchliwszy port wyspy i obsługuje ponad 12 milionów podróżnych rocznie. Każde zamknięcie oznacza tu lawinę przesiadek, noclegów oraz przebukowań na kolejne dni. SAC prosi, by przed wyjazdem na lotnisko sprawdzać status rejsu bezpośrednio u przewoźnika.

Sierpniowy paraliż Sycylii trwał osiem dni

Przypomnijmy, że w sierpniu było znacznie gorzej. Polsat News podaje, że wtedy „port lotniczy na wyspie był zamknięty przez osiem dni z rzędu”. Odwołano setki rejsów w szczycie sezonu.

Wtedy również Wizz Air i Ryanair odwoływały loty do Polski, a turyści z Katowic czy Krakowa utknęli na wyspie na kilka dni. Sprawą zajęło się MSZ, którego rzecznik tłumaczył, kto ma sprowadzić Polaków do kraju. Scenariusz się powtarza.

Dlaczego Etna wybucha tak często

Wulkan leży na wschodnim wybrzeżu Sycylii, tuż obok Katanii. Ma około 3329 metrów wysokości i jest najwyższym czynnym wulkanem Europy. Powstawał przez pół miliona lat.

Etna stoi w miejscu, w którym płyta afrykańska zderza się z euroazjatycką, a topniejące pod powierzchnią skały zamieniają się w magmę szukającą ujścia. Kraterów bocznych i szczytowych jest tam tyle, że lawa zawsze znajduje jakąś drogę. Dlatego erupcje zdarzają się tu regularnie.

Badacze zwracają uwagę, że aktywność wulkanu w ostatnich latach stopniowo rośnie. Wulkanolog Boris Behncke mówi wprost, że Włosi muszą przystosować swój tryb życia do sąsiedztwa Etny i pogodzić się z ograniczeniami. Turyści powoli uczą się tego samego. Popiół wraca co kilka tygodni.

źródło zdjęć: Canva