
Krystyna Pyrkosz nie żyje. Żona Witolda Pyrkosza, odtwórcy roli Lucjana Mostowiaka z M jak miłość, zmarła 1 października 2026 roku w wieku 83 lat. Wiadomość wypłynęła dopiero przy okazji Wszystkich Świętych, gdy Gmina Góra Kalwaria pokazała zdjęcie grobu aktora. Jeden szczegół zwrócił uwagę.
Witold Pyrkosz zmarł 22 kwietnia 2017 roku w Warszawie w wieku 90 lat. Jego żona przeżyła go o ponad dziewięć lat i odeszła na początku października, ale przez cały miesiąc ta wiadomość nie dotarła do opinii publicznej. Wszystko zmieniło jedno zdjęcie.
Krystyna Pyrkosz nie żyje, a wiadomość ujawniła tabliczka na grobie
W niedzielę 1 listopada na facebookowym profilu Gminy Góra Kalwaria pojawiła się fotografia nagrobka aktora. Samorząd przypomniał w ten sposób o swoim mieszkańcu.
Ten grób 1 listopada zawsze tonie w zniczach. Pamiętamy o aktorze Witoldzie Pyrkoszu, naszym mieszkańcu
– czytamy we wpisie.
Płytę szczelnie zastawiono zniczami, ale uwagę mediów przykuło coś innego. Tuż pod nazwiskiem aktora widnieje tabliczka z danymi jego żony. Wynika z niej, że zmarła 1 października i miała 83 lata. Krystyna spoczęła u boku męża na cmentarzu w Górze Kalwarii. Media podały tę wiadomość 2 listopada.
Żona Witolda Pyrkosza od dłuższego czasu wymagała stałej opieki
Po śmierci męża została w domu w Górze Kalwarii, w którym wcześniej mieszkali razem. W rozmowach z Super Expressem przyznawała, że codzienność bez niego jest dla niej niezwykle trudna. Pocieszenie dawały jej rodzina i zwierzęta, bo opiekowała się pięcioma psami i trzema kotami.
Z czasem zdrowie zaczęło jednak szwankować. W październiku 2025 roku o stanie matki opowiedział w rozmowie z TVP syn pary, Witold. Krystyna nie mieszkała już wtedy w rodzinnym domu.
Mama jest w specjalnym ośrodku, bo wymaga stałej opieki. Prawie rok temu złamała kość udową, która nie zrasta się, jak należy. Mama wymaga ciągłej opieki, rehabilitacji. Ma 82 lata i jej głowa też nie pracuje jak dawniej. Wkradła się niepamięć. Ja i siostra jesteśmy jedynymi członkami rodziny, których w pełni zawsze rozpoznaje
– wyznał.
Witold Pyrkosz zobaczył przyszłą żonę w krakowskim hotelu
Przypomnijmy, że ta historia zaczęła się w Krakowie, na początku lat sześćdziesiątych. Po latach aktor opowiedział o niej Super Expressowi. Nie krył szczegółów.
Był 1962 rok, drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, gdy ujrzałem ją w Hotelu Francuskim w Krakowie. Piękna, biust solidna czwórka, długie czarne włosy. Miała 17 lat, ja 36. Nie była sama, przyszła z kolegami. Dosiadłem się do jej stolika. Niedługo miał być sylwester, chciałem ją zaprosić, ale ona już się z kimś umówiła. Ale tak ją potem mordowałem telefonami, że w końcu się zgodziła
– wspominał.
Początki nie należały do łatwych, bo rodzice Krystyny nie patrzyli przychylnie na tę znajomość. Niepokoiła ich różnica wieku i to, że Pyrkosz miał za sobą nieudane małżeństwo. Wcześniej był mężem Ewy Bilewskiej, z którą doczekał się syna Pawła, ale tamten związek zakończył się rozwodem.
Para postawiła jednak na swoim. Małżeństwo Witolda i Krystyny przetrwało ponad 50 lat i trwało aż do śmierci aktora. Doczekali się dwojga dzieci, córki Katarzyny i syna Witolda.
Widzowie pamiętają Pyrkosza przede wszystkim jako Lucjana Mostowiaka z M jak miłość, w którym występował od 2000 roku. Grał też Pyzdrę w Janosiku i Balcerka w Alternatywach 4. Serial nie zapomniał o nim. Głos Lucjana wrócił w jubileuszowym odcinku w październiku 2025 roku, wygenerowany przez sztuczną inteligencję.
Źródło zdjęcia: Canva






