
Ministerstwo Zdrowia opublikowało projekt rozporządzenia, który przynosi nowe zasady pochówku i postępowania ze zwłokami. Wymagania przy przewozie ciała będą zależeć od odległości. Zmienią się też reguły ekshumacji. Osobny punkt dotyczy otwierania zamkniętej trumny.
Projekt opisała 2 listopada 2026 roku Polska Agencja Prasowa. Najwięcej miejsca zajmuje w nim transport zwłok na terenie kraju i za granicę.
Nowe zasady pochówku uzależniają przewóz ciała od odległości
Przy trasie do 50 kilometrów przewóz do kostnicy, prosektorium lub zakładu pogrzebowego będzie mógł odbywać się na specjalnych noszach w zamkniętym pokrowcu. To najprostszy wariant.
Do 100 kilometrów dopuszczono szczelną trumnę. Drugą opcją jest specjalna kapsuła transportowa, łatwa do czyszczenia i dezynfekcji.
Na trasach powyżej 100 kilometrów oraz w transporcie międzynarodowym obowiązkowa stanie się chłodnia.
Przewozem na odległość powyżej 60 kilometrów będą mogły zajmować się wyłącznie wyspecjalizowane podmioty. Sam próg nie jest nowy. Obowiązujące rozporządzenie też powierza takim firmom przystosowanie zwłok do przewozu na ponad 60 kilometrów.
Dziś na takiej trasie zwłoki składa się w szczelnej drewnianej trumnie, na warstwie substancji płynochłonnej o grubości 5 centymetrów. Trumnę zamyka się w obecności inspektora sanitarnego, który następnie ją pieczętuje. Na czas przewozu trafia ona jeszcze do szczelnego worka z tworzywa sztucznego.
Otwarcie zamkniętej trumny będzie możliwe tylko w określonych sytuacjach
Kolejna część projektu dotyczy samej trumny. Obowiązujące rozporządzenie z 7 grudnia 2001 roku zakazuje jej otwierania po złożeniu zwłok i przymocowaniu wieka. Od marca 2021 roku istnieje jeden wyjątek. Chodzi o otwarcie w krematorium trumny ze zwłokami sprowadzonymi z zagranicy, które mają zostać spopielone i pochowane w Polsce.
Projekt wylicza więcej takich sytuacji. Jak podała PAP, wśród nich są spopielenie zwłok przewiezionych na terenie kraju, pochowanie lub kremacja zwłok sprowadzonych z zagranicy oraz pobranie próbki genetycznej w celu identyfikacji lub ustalenia pokrewieństwa. Trumnę będzie można otworzyć także przy czynnościach zleconych przez prokuraturę lub policję i podczas oględzin sądowo-lekarskich.
Liczy się też miejsce. Otwarcie odbędzie się w wyznaczonych punktach, takich jak prosektoria, pracownie medycyny sądowej czy krematoria. Zajmą się tym wyłącznie odpowiednio wykwalifikowane osoby.
A co z rodziną? Jak zwraca uwagę portal BiznesInfo, raz zamkniętej trumny nie będzie można otworzyć na życzenie bliskich w kaplicy czy kościele. Obecny zakaz także nie przewiduje takiego wyjątku.
Przy ekshumacjach i wywozie zwłok resort przewidział rok przejściowy
Projekt obejmuje również ekshumacje prowadzone przed upływem okresu mineralizacji. Wydobyte zwłoki wraz z trumną trafią na czas transportu do zdezynfekowanej kapsuły. Zostaną z niej wyjęte bezpośrednio przed ponownym pochówkiem na cmentarzu. Obecnie trumnę umieszcza się w skrzyni szczelnie wybitej blachą.
Rozporządzenie ma wejść w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia. Na razie to projekt. Resort przewidział jednak 12-miesięczny okres przejściowy. Przy wywozie zwłok za granicę i ekshumacji przed okresem mineralizacji będzie można wtedy stosować dotychczasowe rozwiązania techniczne, na przykład drewniane trumny z wkładem metalowym.
Jak ocenia portal BiznesInfo, mniejsze lokalne firmy czeka modernizacja samochodów i zaplecza magazynowego. Portal spodziewa się też zauważalnych podwyżek cen ceremonii pochówku. To na razie prognoza.
Przypomnijmy, że podstawą tych przepisów jest ustawa o cmentarzach i chowaniu zmarłych z 1959 roku. Zmienić ją chce także Ministerstwo Rozwoju i Technologii. Jego założenia dopuszczają między innymi trzymanie urn w domach i rozsypywanie prochów poza cmentarzami. Jak podała Rzeczpospolita, propozycje podzieliły rząd. Projekt nie trafił do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów.
Wiceminister rozwoju i technologii Tomasz Lewandowski zapowiada zmodyfikowaną wersję i dalsze rozmowy z innymi resortami. Nie wiadomo jeszcze, kiedy trafi ona ponownie do rządu. To osobna sprawa.
Źródło zdjęcia: Canva






