Wszedł do szkoły w Opolu i wyciągnął nóż. Chwile grozy

Wszedł do szkoły w Opolu i wyciągnął nóż. Chwile grozy

59-latek z nożem w Opolu wywołał chwile grozy w jednej z miejskich szkół. Do budynku wpuścił go personel, bo mężczyzna przedstawił się jako przedstawiciel handlowy zainteresowany współpracą z dyrekcją. W szkolnej kuchni wyjął ostrze i nie chciał go schować. Na szczęście w placówce była wtedy policjantka.

59-latek z nożem w Opolu wszedł tylnymi drzwiami

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 12 października, a opolska policja poinformowała o nim dopiero w środę, 14 października, nie podając nazwy szkoły. Wiadomo jednak, jak wyglądały kolejne minuty.

Mężczyzna nie skorzystał z głównego wejścia, tylko zapukał do drzwi z tyłu budynku i poprosił o rozmowę z dyrektorem w sprawie nawiązania współpracy handlowej. Pracownicy nie widzieli powodu, żeby mu odmówić. Wpuścili go.

59-latek miał spokojnie zaczekać w szkolnej stołówce na spotkanie z wicedyrektorem placówki. Tak się nie stało. W pewnym momencie przeszedł do części kuchennej, gdzie jego zachowanie wyraźnie zaniepokoiło personel, a chwilę później wyjął nóż i zaczął nim manipulować na oczach pracowników.

Pracownicy szkoły wielokrotnie prosili go, żeby schował niebezpieczne narzędzie. Bez skutku. Mężczyzna nie reagował na żadne wezwania personelu i nadal trzymał ostrze w ręku, stwarzając niebezpieczną sytuację na terenie szkolnej kuchni. Zrobiło się groźnie.

Policjantka zareagowała od razu

Pomoc była bliżej, niż ktokolwiek mógł się spodziewać. W budynku przebywała akurat funkcjonariuszka policji, która zauważyła zagrożenie i natychmiast zareagowała. Nie wahała się.

Policjantka zatrzymała 59-latka w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa, a następnie mężczyzna został przewieziony przez funkcjonariuszy do jednostki policji. Tam trafił do dalszych czynności.

Zarzut gróźb karalnych i zakaz zbliżania się do szkół

Zebrany przez policjantów materiał dowodowy pozwolił przedstawić mężczyźnie zarzut gróźb karalnych, za które grozi kara do trzech lat więzienia. Sprawa jest w toku.

Na czas trwającego postępowania prokurator objął 59-latka policyjnym dozorem i zastosował wobec niego zakaz zbliżania się do placówek edukacyjnych. Dotyczy on wszystkich szkół, a nie tylko tej jednej.

Przypomnijmy, że to kolejny incydent z nożem w polskiej szkole w ostatnich dniach. 7 października w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-letni Jakub Z. zaatakował nożem osoby przebywające w budynku. Rannych zostało dziewięć osób.

Do tragedii doszło też w Leszczydole-Nowinach na Mazowszu, gdzie 15-letni Wiktor przyszedł z nożem do swojej dawnej szkoły podstawowej i ranił troje ludzi. Zmarła 37-letnia Daria, która pracowała tam jako woźna. Po jej śmierci tysiące osób wsparły zbiórkę dla rodziny kobiety.

Seria ataków wywołała w Polsce szeroką dyskusję o bezpieczeństwie uczniów i pracowników w placówkach edukacyjnych, a po atakach w szkołach zapowiedziano zmiany w przepisach. Opolska sprawa trafiła na ten sam czas.

źródło zdjęć: Canva