
Andrzej Morozowski zmarł pięć dni przed jubileuszem TVN24. Podczas finału urodzinowej trasy stacji redaktor naczelny Michał Samul wrócił pamięcią do wieloletniego kolegi. Padły przejmujące słowa o człowieku, który ukształtował całe pokolenia dziennikarzy.
Andrzej Morozowski nie doczekał jubileuszu TVN24
Zabrakło kilku dni. Dziennikarz zmarł 4 sierpnia po długiej chorobie nowotworowej. Miał 69 lat. Przez lata prowadził „Tak jest” i był jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy stacji, z którą związany był od początku jej istnienia, a więc od sierpnia 2001 roku.
TVN24 ruszyło 9 sierpnia 2001 roku jako pierwszy polski kanał informacyjny nadający całą dobę. Pierwszy serwis poprowadziła Anita Werner. Dokładnie w tę rocznicę, w niedzielę 9 sierpnia, na Placu Centralnym w Warszawie odbył się finał urodzinowej trasy „Jesteśmy stąd”. Wcześniej ekipa odwiedziła szesnaście miast.
Michał Samul wspomniał kolegę podczas finału trasy
Wspomnień nie zabrakło. Redaktor naczelny stacji przyznał, że Morozowski bardzo chciał doczekać tej rocznicy.
Nie sposób w ten radosny czas nie myśleć o tym, że Andrzej nie doczekał tej daty. Bardzo o to [się starał – red.]. Wydaje mi się, że był tak blisko, jak to możliwe, żebyśmy jeszcze razem ten dzień świętowali
– powiedział redaktor naczelny TVN24 i „Faktów”.
Samul podkreślił, że Morozowski nie tylko relacjonował przez lata najważniejsze wydarzenia w kraju. Miał też ogromny wpływ na kolejne pokolenia reporterów.
Jego odejście pokazuje, że TVN24 tak naprawdę jest o ludziach. Siłą TVN24 jest ten zespół. I Andrzej Morozowski był jednym z filarów tego zespołu. Był człowiekiem, który ukształtował całe pokolenia dziennikarzy, ukształtował nasz sposób opowiadania
– wyznał.
Redaktor naczelny wspomniał również prywatną stronę kolegi. Chodziło o charakterystyczne poczucie humoru.
Andrzej był człowiekiem wielkiego humoru i był człowiekiem, z którym nie sposób było się dobrze nie bawić
– podkreślił Michał Samul podczas jubileuszu TVN24.
Jak donosi portal Pudelek, na warszawskim finale Kuba Wojewódzki wspominał lata znajomości z Morozowskim. Widzowie ustawili się przed Pałacem Kultury i Nauki w kształt logo stacji. Zaśpiewali też „Sto lat”. Trudno o bardziej gorzki jubileusz.
Przypomnijmy, że pogrzeb dziennikarza odbędzie się 14 sierpnia
Uroczystość będzie otwarta. Zaplanowano ją na godzinę 10.00 na Powązkach Wojskowych w Warszawie, a przyjść może każdy, kto chce się pożegnać. Potem, już bez kamer i fotoreporterów, dziennikarz spocznie na cmentarzu w Pyrach. Bliscy prosili o spokój.
Morozowski zaczynał w Radiu ZET jako reporter sejmowy. Do TVN24 trafił w 2001 roku. Prowadził między innymi „Teraz My!” razem z Tomaszem Sekielskim, a później autorskie „Tak jest”. Swoje programy budował na długich rozmowach politycznych.
Ten weekend należał do dziennikarzy, nie do telewizyjnych premier. O głośnym powrocie Ridleya Scotta do science fiction pisaliśmy kilka dni temu. Tym razem uwaga widzów skupiła się gdzie indziej.
Źródło zdjęcia: Wikipedia- Autorstwa Cezary p at pl.wikipedia, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=4464848






