
Szef MSWiA zabrał głos w sprawie rzekomego challenge’u. Zwrócił się do rodziców z pilnym komunikatem!
Marcin Kierwiński o atakach w szkołach mówił w piątek, 9 października 2026 roku. Szef MSWiA przekazał, że służby przejrzały zabezpieczone telefony i nośniki. Pogłoski o internetowym wyzwaniu wśród młodzieży się nie potwierdziły. Minister miał też apel do rodziców.
Konferencja odbyła się po tygodniu, który wstrząsnął szkołami na Mazowszu. W sieci krążyły plotki, że za kolejnymi atakami stoi jakaś zabawa w mediach społecznościowych. Rząd postanowił je uciąć.
Kierwiński o atakach w szkołach i pogłoskach o wyzwaniu
Minister spraw wewnętrznych i administracji odniósł się wprost do doniesień, że przemoc w szkołach może być ze sobą powiązana. Odpowiedź była jednoznaczna.
Chcemy bardzo jasno powiedzieć, że przeanalizowaliśmy wszelkie nośniki elektroniczne, które zostały zabezpieczone w ramach akcji i na dziś nie potwierdzają się żadne informacje na temat wyzwania, challenge’u wśród młodzieży
– powiedział Marcin Kierwiński.
Szef MSWiA podkreślił też, że nie ma dziś twardego wskazania, by sprawy z Leszczydołu-Nowin, Ostrołęki i Sierpca łączyły się ze sobą. Każda z nich jest wyjaśniana osobno.
Kierwiński zwrócił się bezpośrednio do rodziców. Wielu z nich od kilku dni żyje w strachu.
W tym miejscu chciałem bardzo zaapelować do wszystkich rodziców. Ja rozumiem, że te emocje są bardzo silne, ale bardzo proszę o to, aby kierować się tylko i wyłącznie sprawdzonymi informacjami
– mówił minister.
Policja skontrolowała 15 tysięcy szkół w całym kraju
Minister zdradził też szczegóły policyjnej akcji, która ruszyła po tragicznych wydarzeniach. Do godziny 12 w piątek funkcjonariusze skontrolowali w sumie 15 tysięcy placówek.
Jak podaje RMF FM, w działania zaangażowanych jest 24 tysiące policjantów. Wchodzili do szkół po wcześniejszym kontakcie z dyrektorami. Akcja ma trwać do pełnego wyjaśnienia sprawy.
Do piątkowego południa doszło do 19 zatrzymań.
Z tymi osobami prowadzone są czynności
– przekazał szef MSWiA.
Jak wyjaśnił, większość tych przypadków wiąże się z nieodpowiedzialnym zachowaniem młodych ludzi. Chodzi między innymi o pogróżki i zapowiedzi ataków na kolejne szkoły. Nie wszystkie okazały się poważne.
Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości razem z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego monitoruje sieć pod kątem manipulacji i dezinformacji. Minister mówił o bardzo istotnym zagrożeniu.
W tego typu sytuacjach uruchamia taki potencjalny mechanizm naśladownictwa. I ten mechanizm naśladownictwa jest też w tej sytuacji bardzo, bardzo niebezpieczny
– podkreślił Kierwiński.
Dwa ataki i udaremniony plan w Sierpcu
Przypomnijmy, że w środę, 7 października, 19-latek zaatakował nożem w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce. Rannych zostało dziewięć osób, w tym pięcioro uczniów i dwoje nauczycieli. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Dzień później, w czwartek 8 października, doszło do tragedii w podstawówce w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem. Z rąk 15-latka zginęła 37-letnia pracownica szkoły. Cała Polska była w szoku.
Równolegle do wydarzeń w Ostrołęce policja zatrzymała 17-latka z Sierpca. Nauczyciel dowiedział się od uczniów, że chłopak zapowiada zrobienie czegoś złego w szkole. Funkcjonariusze weszli do jego mieszkania rano 7 października.
Według ministra u nastolatka znaleziono dwa noże. Na zabezpieczonych nośnikach były wyszukiwania o tym, jak zorganizować atak. Udało się zapobiec nieszczęściu.
Już dzień wcześniej policja komentowała doniesienia o rzekomym challenge’u. Teraz stanowisko zajął sam szef resortu. Plotki mają ucichnąć.
Źródło zdjęcia: Canva






