
Nie żyje legenda polskiego boksu! Grzegorz
Grzegorz Skrzecz był medalistą mistrzostw świata i Europy. Był zawodnikiem Gwardii Warszawa, pięć razy zdobywał tytuł mistrza Polski – cztery razy z rzędu w latach 1979-1982 oraz w 1984 roku.
W 1980 roku uczestniczył w igrzyskach olimpijskich w Moskwie. Na Olimpiadzie dotarł do ćwierćfinału, tam w trzeciej rundzie przegrał przez nokaut z Kubańczykiem Teofilo Stevensonem. W 1982 roku zdobył brązowy medal mistrzostw świata w Monachium, w 1983 roku brąz na mistrzostwach Europy w Warnie.
Pięściarz łącznie stoczył 236 walk i wygrał 204 z nich.
Po zakończeniu sportowej kariery, został ekspertem telewizyjnym oraz trenerem. Zagrał także epizodyczne role w kilku polskich filmach, m.in. „Sztos”, „Chłopaki nie płaczą”, „Poranek Kojota”, „E=mc²” czy serialu „Miodowe Lata”.
ZOBACZ TAKŻE: Nie żyje 24-letnia influencerka. Brała udział w AlkoMaster…
Wielki sportowy talent odszedł
Grzegorza Skrzecza pożegnał m.in. Andrzej Kostyra, polski dziennikarz pracujący przy boksie, który na Twitterze napisał:
Nie żyje wspaniały bokser Grzegorz Skrzecz. (..) Spoczywaj Grzesiu w spokoju.
Przemysław Garczarczyk, dziennikarz Polsatu Sport, również złożył kondolencje rodzinie zmarłego pięściarza:
Bardzo smutna wiadomość. Barwna postać, duży sportowy talent. Dawny polski boks, z medalami mistrzostw świata, najważniejszych imprez, odchodzi. Serdeczne wyrazy współczucia dla Najbliższych Grześka.






