Problemy Kacpra Tomasiaka przed konkursem na dużej skoczni

Problemy Kacpra Tomasiaka przed konkursem na dużej skoczni

Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan–Cortina 2026 nabierają tempa, a polscy kibice z zapartym tchem śledzą kolejne konkursy. Jak dotąd biało-czerwoni mają na koncie jeden medal – sensacyjne srebro Kacpra Tomasiaka na skoczni normalnej. Teraz oczy fanów zwrócone są na sobotni konkurs na dużym obiekcie, choć pierwsze sygnały z treningów nie napawają optymizmem.

Od tygodnia trwają Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan–Cortina 2026, które odbywają się we Włoszech i dostarczają kibicom ogromnych emocji. Jak dotąd jedynym Polakiem, który stanął na podium, jest Kacper Tomasiak.

19-letni skoczek sensacyjnie wywalczył srebrny medal na skoczni normalnej, stając się jednym z bohaterów reprezentacji. Nic więc dziwnego, że kibice liczą na kolejny krążek – już w sobotę rozegrany zostanie konkurs na dużym obiekcie w Predazzo.

Problemy Kacpra Tomasiaka

Choć nadzieje są spore, pierwsze treningi na dużej skoczni nie napawają optymizmem. Po przeniesieniu rywalizacji do Predazzo Tomasiak wyraźnie miał problemy z odnalezieniem się na nowym obiekcie.

Podczas czwartkowych oficjalnych treningów jego wyniki znacząco odbiegały od poziomu, który prezentował na skoczni normalnej. W kolejnych seriach zajmował dopiero 37., 16. oraz 17. miejsce. Oddawał skoki na odległość 114, 128 i 127,5 metra – czyli w okolicach punktu konstrukcyjnego (128 m), ale bez błysku, który pozwalałby myśleć o walce o podium. W zestawieniu dnia Polak został sklasyfikowany dopiero na 28. pozycji.

Znacznie lepiej wypadli bardziej doświadczeni reprezentanci Polski. Kamil Stoch uplasował się na solidnym 9. miejscu w treningowym zestawieniu, a Paweł Wąsek był 16.

Na czele listy treningowej znaleźli się m.in. Jan Hoerl z Austrii, Ren Nikaido z Japonii oraz Domen Prevc ze Słowenii. Dobrą dyspozycję potwierdził także Niemiec Philipp Raimund, który bez większych problemów przestawił się na większy obiekt.

Choć pierwsze próby na dużej skoczni nie wypadły imponująco, konkurs olimpijski rządzi się swoimi prawami. Tomasiak już pokazał, że potrafi zaskoczyć i udźwignąć presję wielkiej imprezy.

W sobotę rozdane zostaną kolejne komplety medali. Polscy kibice liczą, że młody wicemistrz olimpijski zdoła odnaleźć optymalną formę i ponownie włączy się do walki o podium.

źródło zdjęć: @kacper.tomasiak