
Po kilku dniach rywalizacji bez medalowych sukcesów, polscy kibice w końcu doczekali się powodów do radości. Na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo pierwszy krążek dla Polski wywalczył Kacper Tomasiak, który w emocjonującym konkursie na skoczni normalnej sięgnął po srebrny medal. To historyczny moment zarówno dla młodego skoczka, jak i dla całej reprezentacji.
Kilka dni temu w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo zainaugurowano Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2026, które od samego początku budziły ogromne emocje wśród polskich kibiców. Choć przez pierwsze dni biało-czerwoni nie stawali na podium, poniedziałkowy wieczór przyniósł długo wyczekiwany przełom – i to w jednej z najbardziej lubianych przez Polaków dyscyplin: skokach narciarskich.
Rywalizacja na skoczni normalnej
W poniedziałek rozegrano konkurs indywidualny na skoczni normalnej, gdzie jednym z faworytów był Kacper Tomasiak. Już w trakcie sesji treningowych Polak prezentował się znakomicie, a jego skoki dawały nadzieję na realną walkę o medal.
Zawody rozpoczęły się o godzinie 19:00. Po pierwszej serii Tomasiak zajmował czwartą pozycję, co zwiastowało zaciętą walkę w rundzie finałowej. I ta rzeczywiście dostarczyła ogromnych emocji. Kiedy przyszła kolej na Polaka, poleciał na odległość 107 metrów, zdobywając bardzo wysokie noty od sędziów.
Pierwszy medal dla Polski. Kacper Tomasiak zdobył srebro!
Po fantastycznym występie Tomasiaka, wszystko było w rękach pozostałych zawodników. Szybko stało się jasne, że medal dla Polski jest pewny, ale pozostawało pytanie: czy będzie złoto, czy srebro?
Kolejni skoczkowie nie zdołali przebić wyniku Polaka. Z emocjami nie poradził sobie m.in. Valentin Foubert, który uzyskał jedynie 102,5 metra. Również Norweg Kristoffer Eriksen Sundal lądował zbyt blisko – na 105. metrze.
W końcu na belce startowej pojawił się Philipp Raimund, lider po pierwszej serii. Niemiec skoczył świetnie – 106,5 metra i bardzo wysokie noty sędziowskie, co dało mu końcowe zwycięstwo. Wyprzedził Polaka o zaledwie 3,4 punktu.
Philipp Raimund złotym medalistą olimpijskim konkursu na skoczni normalnej!
Kacper Tomasiak ze srebrem! A Deschwanden i Nikaido z brązowymi medalami!
Dla Kacpra Tomasiaka to największy sukces w dotychczasowej karierze i pierwszy polski medal na igrzyskach w Mediolanie–Cortinie. Młody skoczek udźwignął presję i wzbił się na wyżyny swoich możliwości – zarówno dosłownie, jak i sportowo.
Jego srebrny krążek to wielka radość dla kibiców, którzy po kilku dniach oczekiwań w końcu mogą cieszyć się z olimpijskiego sukcesu.






