Tragedia w Tatrach! Polski turysta nie przeżył wyprawy w góry. „Spadł 200 metrów”

Tragedia w Tatrach! Polski turysta nie przeżył wyprawy w góry. „Spadł 200 metrów”

Ratownicy ruszyli śmigłowcem, ale życia mężczyzny nie udało się uratować

Słowacka Horská Záchranná Služba (HZS) otrzymała zgłoszenie o wypadku w rejonie zachodniej ściany Gerlacha. Grupa polskich wspinaczy zmierzała w kierunku szczytu, poruszając się między przełęczą Tetmajera a wierzchołkiem góry. W pewnym momencie 54-latek stracił równowagę i runął około 200 metrów w stronę Doliny Batyżowieckiej.

Na miejsce natychmiast wysłano śmigłowiec ratowniczy. Ratownicy dotarli do poszkodowanego, jednak obrażenia, jakich doznał podczas upadku, okazały się śmiertelne. Ciało turysty zostało przetransportowane na dół.

Zdjęcie Tragedia w Tatrach! Polski turysta nie przeżył wyprawy w góry. "Spadł 200 metrów" #1

Grupa Polaków utknęła w trudnym terenie

Jak poinformowało HZS, pomocy wymagały także trzy inne osoby, które wspinały się razem z ofiarą. Po tragicznym zdarzeniu nie były w stanie samodzielnie zejść z niebezpiecznego odcinka. Ratownicy podjęli decyzję o ich ewakuacji śmigłowcem do Starego Smokowca.

Wszyscy byli w szoku, ale fizycznie nie odnieśli obrażeń. Ratownicy udzielili im wsparcia i bezpiecznie przetransportowali z powrotem na dół.

Dobre warunki, trudna góra – dlaczego doszło do tragedii?

Tego dnia w Tatrach panowała słoneczna pogoda i dobra widoczność, a warunki były uznawane za sprzyjające wspinaczce. Mimo to wejście na Gerlach (2655 m n.p.m.) należy do jednych z najtrudniejszych w całym masywie.

Na szczyt nie prowadzą żadne znakowane szlaki turystyczne. Osoby bez doświadczenia mogą zdobyć Gerlach jedynie w towarzystwie licencjonowanego przewodnika górskiego. Samodzielne wejście jest zarezerwowane dla członków klubów wysokogórskich z odpowiednimi uprawnieniami i praktyką we wspinaczce.

Wypadki na tej górze zdarzają się regularnie – często decydującym czynnikiem jest moment nieuwagi lub błędna ocena własnych możliwości.

Gerlach – góra dla doświadczonych

Eksperci górscy przypominają, że Gerlach nie jest typowym celem turystycznym. Choć przy dobrej pogodzie może sprawiać wrażenie łatwego do zdobycia, jego strome ściany, ekspozycja i brak oznakowanych szlaków sprawiają, że każdy błąd może mieć poważne konsekwencje.

Szczególnie niebezpieczne są odcinki prowadzące w rejonie przełęczy Tetmajera – to właśnie tam doszło do upadku Polaka.

Górskie wyprawy wymagają odpowiedzialności

Tragedia z 28 września to kolejny sygnał ostrzegawczy dla turystów i wspinaczy planujących wysokogórskie wyprawy. Ratownicy przypominają, by nie lekceważyć wymogów bezpieczeństwa, a trudne szczyty zdobywać tylko w odpowiednim towarzystwie i z odpowiednim przygotowaniem.

Rodzina i bliscy zmarłego zostali poinformowani o wypadku. Słowackie służby prowadzą czynności wyjaśniające, ale wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek.

źródło zdjęcia: Canva