Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Słowacka Horská Záchranná Služba (HZS) otrzymała zgłoszenie o wypadku w rejonie zachodniej ściany Gerlacha. Grupa polskich wspinaczy zmierzała w kierunku szczytu, poruszając się między przełęczą Tetmajera a wierzchołkiem góry. W pewnym momencie 54-latek stracił równowagę i runął około 200 metrów w stronę Doliny Batyżowieckiej.
Na miejsce natychmiast wysłano śmigłowiec ratowniczy. Ratownicy dotarli do poszkodowanego, jednak obrażenia, jakich doznał podczas upadku, okazały się śmiertelne. Ciało turysty zostało przetransportowane na dół.

Jak poinformowało HZS, pomocy wymagały także trzy inne osoby, które wspinały się razem z ofiarą. Po tragicznym zdarzeniu nie były w stanie samodzielnie zejść z niebezpiecznego odcinka. Ratownicy podjęli decyzję o ich ewakuacji śmigłowcem do Starego Smokowca.
Wszyscy byli w szoku, ale fizycznie nie odnieśli obrażeń. Ratownicy udzielili im wsparcia i bezpiecznie przetransportowali z powrotem na dół.
Tego dnia w Tatrach panowała słoneczna pogoda i dobra widoczność, a warunki były uznawane za sprzyjające wspinaczce. Mimo to wejście na Gerlach (2655 m n.p.m.) należy do jednych z najtrudniejszych w całym masywie.
Na szczyt nie prowadzą żadne znakowane szlaki turystyczne. Osoby bez doświadczenia mogą zdobyć Gerlach jedynie w towarzystwie licencjonowanego przewodnika górskiego. Samodzielne wejście jest zarezerwowane dla członków klubów wysokogórskich z odpowiednimi uprawnieniami i praktyką we wspinaczce.
Wypadki na tej górze zdarzają się regularnie – często decydującym czynnikiem jest moment nieuwagi lub błędna ocena własnych możliwości.
Eksperci górscy przypominają, że Gerlach nie jest typowym celem turystycznym. Choć przy dobrej pogodzie może sprawiać wrażenie łatwego do zdobycia, jego strome ściany, ekspozycja i brak oznakowanych szlaków sprawiają, że każdy błąd może mieć poważne konsekwencje.
Szczególnie niebezpieczne są odcinki prowadzące w rejonie przełęczy Tetmajera – to właśnie tam doszło do upadku Polaka.
Tragedia z 28 września to kolejny sygnał ostrzegawczy dla turystów i wspinaczy planujących wysokogórskie wyprawy. Ratownicy przypominają, by nie lekceważyć wymogów bezpieczeństwa, a trudne szczyty zdobywać tylko w odpowiednim towarzystwie i z odpowiednim przygotowaniem.
Rodzina i bliscy zmarłego zostali poinformowani o wypadku. Słowackie służby prowadzą czynności wyjaśniające, ale wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek.
źródło zdjęcia: Canva