Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Do pożaru doszło w piątek około godziny 14.30 przy ulicy Jeżynowej. Jak przekazała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Kępnie, ogień objął poddasze budynku. Pożar rozwijał się bez widocznych płomieni, a tlące się przedmioty wydzielały ogromne ilości trujących gazów.

W chwili wybuchu pożaru w domu przebywało pięć osób – rodzice oraz troje dzieci w wieku roku, czterech i 11 lat. Ojciec zdołał w porę wynieść z budynku dwoje najmłodszych dzieci. Niestety, matka oraz najstarszy chłopiec stracili przytomność, najprawdopodobniej na skutek wdychania toksycznych gazów.
Na pomoc ruszyli strażacy, którzy ewakuowali poszkodowanych z wnętrza domu. Pomimo długotrwałej reanimacji życia 11-letniego chłopca nie udało się uratować. Jego matka została przewieziona do szpitala w Kępnie, gdzie walczy o życie.
Strażacy podkreślają, że pożar był szczególnie niebezpieczny, ponieważ nie dawał wyraźnych sygnałów ostrzegawczych. Przedmioty na poddaszu żarzyły się bez płomieni, emitując silnie trujące gazy.
Jak poinformowała straż pożarna, w domu nie było zamontowanych czujników dymu. – Wystarczy kilka wdechów gazów pożarowych, aby stracić przytomność. To właśnie czyni takie pożary wyjątkowo groźnymi – przekazał rzecznik PSP.
ZOBACZ TAKŻE: Kapibary, Labubu i gęś Pipa już passé. Turyści szaleją za czymś innym!
Na miejscu tragedii pracują policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Kępnie. Śledczy ustalają dokładne przyczyny wybuchu pożaru. Na obecnym etapie nie są znane okoliczności, które doprowadziły do tragedii.
Dramat w Myjomicach to kolejny przykład, jak niebezpieczne mogą być pożary rozwijające się bez widocznych płomieni i jak ogromne znaczenie mają czujniki dymu, które mogą uratować ludzkie życie.
źródło zdjęcia: Canva