Anita Szydłowska zareagowała na materiał o mężu w DDTVN. Odezwała się późnym wieczorem

Anita Szydłowska zareagowała na materiał o mężu w DDTVN. Odezwała się późnym wieczorem

W niedzielę 6 września Adriana Szymaniaka pożegnano na antenie DDTVN. Uczestnik „Ślubu od pierwszego wejrzenia” zmarł dzień wcześniej w wieku 39 lat. Późnym wieczorem materiał skomentowała jego żona, Anita Szydłowska-Szymaniak. Nie ukrywała zaskoczenia.

Anita Szydłowska o pożegnaniu męża w DDTVN

Adrian Szymaniak zmarł w sobotę 5 września. Miał 39 lat. Przez ostatni rok uczestnik programu TVN mierzył się z ciężkim nowotworem mózgu, o którym opowiadał publicznie.

Dzień po jego śmierci śniadaniówka stacji przygotowała osobny materiał wspomnieniowy, zbudowany z własnego archiwum. Jego żona obejrzała pożegnanie razem z widzami. Późnym wieczorem w niedzielę odniosła się do reportażu ku pamięci męża na Instagramie.

Nie spodziewałam się tego pożegnania w DDTVN… Zostawiam to tutaj…

– napisała.

Nic więcej nie dodała. Pod wpisem zostawiła jedynie sam materiał stacji, bez żadnego dodatkowego komentarza. Reportaż wyemitowano tego samego dnia rano, w niedzielnym wydaniu programu.

Tak stacja wspominała uczestnika „Ślubu od pierwszego wejrzenia”

Twórcy materiału wrócili do historii, którą oboje zaczęli przed kamerami telewizyjnego eksperymentu matrymonialnego. Przypomniano moment, w którym oboje dowiedzieli się o diagnozie. Nie zabrakło fragmentów o jego niezłomnej woli walki z chorobą.

Osobne miejsce zajęły w nim nagrania z jednego z najpiękniejszych dni tej pary. Chodzi o ślub kościelny, który wzięli w grudniu 2025 roku, już w trakcie choroby. Wtedy nikt nie myślał o pożegnaniu.

Materiał trafił na antenę dobę po tym, jak media obiegła wiadomość o śmierci 39-latka. Wcześniej opisywaliśmy ostatnie nagranie, jakie zamieścił w sieci. Mówił w nim o warsztatach dla osób chorych onkologicznie.

Rodzina Adriana Szymaniaka prosiła o pożegnanie w ciszy

Przypomnijmy, że o śmierci uczestnika show poinformowali w sobotę najbliżsi. W oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych napisali, że Adrian odszedł i poprosili o spokój.

W tych niezwykle trudnych chwilach najważniejsze są dla nas cisza, bliskość i możliwość pożegnania Go w gronie najbliższych.

– przekazano.

W tym samym komunikacie znalazła się prośba o nieobecność mediów na ceremonii. Uroczystość pogrzebowa ma mieć charakter wyłącznie rodzinny i prywatny. O śmierci męża poinformowała sama Anita Szydłowska-Szymaniak.

Dzień później wokół miejsca pochówku zrobiło się w sieci naprawdę głośno. Matka zmarłego, Małgorzata Błażewicz, zakwestionowała w sieci decyzje dotyczące miejsca pochówku i opublikowała zdjęcia syna ze szpitala. Wdowa odpowiedziała jej obszernym oświadczeniem.

Anita Szydłowska-Szymaniak odcięła się wtedy od wersji teściowej i zapowiedziała kroki prawne wobec osób publikujących wizerunek chorego męża. Podkreśliła, że nie zamierza toczyć rodzinnego sporu w mediach. Prosiła o spokój dla dzieci.

Data ceremonii nie została podana. Niedzielny wieczór przyniósł za to jej pierwszą reakcję na hołd stacji, z którą ta historia była związana od samego początku. Krótką i bez komentarza.

Źródło zdjęć: AKPA