
Julia Wieniawa, jedna z najpopularniejszych gwiazd młodego pokolenia w Polsce, postanowiła otwarcie wypowiedzieć się na temat swojej wiary i podejścia do religii. Aktorka i piosenkarka w jednym z wywiadów szczerze opowiedziała o tym, jak zmieniała się jej relacja z Kościołem na przestrzeni lat. Choć – jak przyznaje dziś patrzy na duchowość inaczej niż kiedyś, podkreśla, że wiara wciąż jest ważną częścią jej życia.
Julia Wieniawa od kilku lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego show-biznesu. Szeroka publiczność poznała ją dzięki roli w popularnym serialu „Rodzinka.pl”, jednak z czasem udowodniła, że jej talent wykracza daleko poza aktorstwo.
Dziś rozwija swoją karierę na wielu polach. Jest nie tylko aktorką, ale również piosenkarką, która ma na koncie liczne przeboje i miliony odsłon w serwisach streamingowych. Jednocześnie pozostaje jedną z najbardziej wpływowych influencerek w polskich mediach społecznościowych, gdzie obserwują ją miliony fanów. Gwiazda chętnie dzieli się tam zarówno kulisami swojej pracy, jak i bardziej osobistymi refleksjami.
Wieniawa mówi o wierze
Julia Wieniawa należy do grona celebrytów, którzy nie unikają rozmów o duchowości i wierze. W jednym z ostatnich wywiadów udzielonych w podcaście influencerki Oliwii Nincevic opowiedziała o swoim podejściu do religii oraz o tym, dlaczego z biegiem lat zaczęła dystansować się od Kościoła katolickiego.
Aktorka przyznała, że wychowała się w chrześcijańskiej rodzinie, a w młodości religia była dla niej ważnym elementem życia. Wspomina również osobę, która miała duży wpływ na jej rozwój artystyczny – nauczycielkę religii.
To właśnie ona dostrzegła w młodej Julii muzyczny talent i nauczyła ją gry na gitarze. Dzięki temu Wieniawa trafiła później do szkoły muzycznej, co w pewnym sensie otworzyło jej drogę do kariery.
Z czasem jednak jej relacja z instytucją Kościoła zaczęła się zmieniać. Jak wyznała, jednym z powodów był sposób, w jaki odbierała jego oprawę i charakter.
Nie podoba mi się, że te kościoły są takie zawsze wielkie, wysokie, całe w złocie
Aktorka przyznała także, że już jako dziecko czuła dystans wobec tonu, w jakim często mówi się o wierze.
To podejście do człowieka, że ma tylko ciągle żal za grzechy, że to wszystko jest takie zawsze smutne, to mnie odstraszało jako dziecko
Wieniawa zwróciła również uwagę na rolę polityki w życiu Kościoła, która jak przyznała, wpłynęła na jej postrzeganie tej instytucji.
Kościół wszedł w politykę. To sprawiło, że odsunęłam się…
Mimo krytycznego podejścia do instytucji religijnych gwiazda podkreśla, że nie przestała wierzyć. Jej podejście do duchowości jest jednak bardziej uniwersalne i mniej związane z konkretną religią.
Nie wiem, czy jest to pan w długich włosach z brodą, natomiast wierzę w energię, wierzę, że na pewno coś jest i śmiem twierdzić, że wszelkie religie typu buddyzm czy wierzenie w Allaha itd., to jest tak naprawdę wiara w tę całą energię, tylko trochę pod inną postacią.
Aktorka przyznaje również, że modlitwa nadal jest częścią jej codzienności – choć przybiera nieco inną formę niż tradycyjna.
Modlę się codziennie przed snem. Nie jest to odmawianie różańca, ale rozmawiam z moim Bogiem i zawsze zaczynam swoją rozmowę od wdzięczności za to, co mam. Wymieniam wszystko, za co jestem wdzięczna w swoim życiu, a następnie z pokorą i miłością proszę o wsparcie następnego dnia albo żeby coś mi się udało.






