
Fani „Peaky Blinders” w końcu się doczekali. Film „Nieśmiertelny” – będący kontynuacją kultowego serialu – zadebiutował 20 marca na Netflixie. Za reżyserię odpowiada Tom Harper, a scenariusz ponownie napisał Steven Knight. W roli głównej powraca Cillian Murphy jako Tommy Shelby.
To produkcja, która ma domknąć historię znaną z sześciu sezonów serialu.
Powrót do świata, który stał się fenomenem
Twórcy od początku podkreślali, że film nie powstał przypadkowo. Kluczowe było znalezienie odpowiedniej historii, która uzasadni powrót do tego uniwersum.
Chcieliśmy stworzyć coś, co naprawdę ma sens i rozwija tę opowieść. Zawsze chodziło o rodzinę – podkreślał Cillian Murphy.
Aktor przyznał również, że powrót do roli po tylu latach był wyjątkowym doświadczeniem.
Gram tę postać od ponad dekady. Starzeję się razem z nią i znam ją niemal na wylot.
Fabuła – wojna, rodzina i nowe zagrożenia
Akcja filmu przenosi widzów do Birmingham w czasie II wojny światowej. Miasto znajduje się pod ostrzałem, a sytuacja staje się coraz bardziej napięta.
Pod nieobecność Tommy’ego stery w gangu przejmuje jego syn, Duke Shelby. Sam Tommy żyje na uboczu, ale zostaje zmuszony do powrotu, gdy jego rodzina zostaje wciągnięta w niebezpieczną intrygę związaną z nazistami.
To historia o odpowiedzialności, dziedzictwie i próbie ochrony najbliższych w świecie pogrążonym w chaosie.
Nowe twarze w obsadzie
Obok Cilliana Murphy’ego w filmie pojawiają się nowe nazwiska. Do obsady dołączyli m.in. Barry Keoghan oraz Rebecca Ferguson, która wciela się w tajemniczą postać.
W produkcji występuje także Tim Roth. Co ciekawe, aktor przyznał, że przed rozpoczęciem pracy nad filmem nie oglądał serialu.
Postanowiłem najpierw zagrać w tym świecie, a dopiero potem go nadrobić.
Muzyka, która buduje klimat
Ścieżka dźwiękowa filmu ponownie odgrywa istotną rolę. Twórcy przygotowali kilkadziesiąt utworów, w tym nowe kompozycje oraz interpretacje znanych kawałków.
W filmie pojawiają się także utwory artystów, którzy od lat współtworzą charakterystyczny klimat serii.
Koniec historii… czy początek czegoś nowego?
Twórcy podkreślają, że „Nieśmiertelny” stanowi zamknięcie historii znanej z serialu.
To koniec pewnej epoki – przyznał Steven Knight.
Jednocześnie nie wykluczają, że świat „Peaky Blinders” może jeszcze powrócić w przyszłości – być może w formie spin-offów.
Jedno jest pewne – to finał, na który fani czekali od lat
źródło zdjęcia: Youtube






