
Ben Affleck wyreżyserował thriller, który po kilku dniach od premiery wspiął się na szczyt rankingu platformy. Zwierzęta na Netflixie zadebiutowały 9 października 2026 roku i od razu przyciągnęły tłumy widzów. Krytycy są jednak znacznie chłodniejsi.
Jak podaje niemiecki serwis Netzwelt, 12 października film zajmował pierwsze miejsce na Netflixie aż w 79 krajach. Francuski portal Demotivateur, powołując się na dane FlixPatrol, pisze o nim jako o najchętniej oglądanym filmie na świecie. Tempo robi wrażenie.
Thriller Zwierzęta na Netflixie opowiada o porwaniu syna polityka
Affleck nie tylko stanął za kamerą, ale też współtworzył scenariusz i zagrał główną rolę. Wciela się w Marka Kimballa, niezależnego kandydata na burmistrza Los Angeles. Jego żonę Abigail gra Kerry Washington.
Pewnego dnia małżonkowie odbierają telefon z informacją, że ich syn został porwany. Porywacz żąda 7 mln dolarów okupu. Para musi zdobyć pieniądze, a każda kolejna decyzja wciąga ją coraz głębiej w sieć kłamstw i niebezpiecznych układów. Na jaw wychodzą rodzinne sekrety. Stawką jest życie dziecka.
W obsadzie są też Gillian Anderson, Steven Yeun, Adriana Paz i Luis Gerardo Méndez. Anderson zagrała tajemniczą kobietę, która pomaga opanować kryzys. Yeun jest szefem kampanii Kimballa, a Paz wciela się w nianię Cecilię. Zdjęcia zrobił Robert Elswit.
Reżyser nie ukrywa, że aktorów do tego projektu dobierał bardzo starannie i według jasno określonych zasad.
Szukam aktorów, których podziwiam, z którymi chcę pracować, którzy są dobrymi współpracownikami i których szanuję. Każdy w tej obsadzie spełniał te kryteria.
– przyznał Affleck
Ben Affleck tłumaczy, czym jego film różni się od innych thrillerów
Twórca zwraca uwagę, że w jego filmie trudno wskazać jednoznacznie pozytywną postać. Tak miało być.
Nie ma tu klasycznego protagonisty; opinie widzów o każdej postaci nieustannie się zmieniają, a ja chciałem, by byli oni równie zaangażowani w odkrywanie prawdy o bohaterach, jak w samą fabułę.
– wyjaśnił reżyser.
Film stawia też widzom niewygodne pytania o moralność bohaterów i ich prawdziwe motywacje. Affleck mówi o tym wprost.
To opowieść o tym, czy ludzie mają prawdziwy kompas moralny, czy też po prostu starają się robić to, co leży w ich interesie, a potem budują wokół tego historię, która pasuje do moralności, jaką chcą, by inni w nich widzieli.
– dodał.
Recenzenci nie są zachwyceni nowym filmem Afflecka
Sukces w rankingu nie przełożył się na oceny. W serwisie Rotten Tomatoes film ma 36 procent pozytywnych recenzji krytyków i 41 procent wśród widzów. Recenzenci chwalą Gillian Anderson. Gorzej oceniają chaotyczny scenariusz, który ich zdaniem nie wykorzystuje potencjału fabuły. Zarzucają filmowi także brak napięcia.
Nie wszyscy są tak surowi. Demotivateur nazywa Zwierzęta mrocznym i inteligentnym thrillerem z dobrymi momentami napięcia.
Affleck jest dwukrotnym laureatem Oscara. Pierwszą statuetkę zdobył za scenariusz „Buntownika z wyboru”, drugą przyniosła mu „Operacja Argo”, nagrodzona jako najlepszy film. Nowy thriller nawiązuje do „Nieba i piekła” Akiry Kurosawy oraz „Od góry do dołu” Spike’a Lee.
To nie jedyna historia o porwaniu w ofercie platformy. Na Netflixie jest też thriller z Chrisem Evansem, w którym bohater odbiera telefon od porwanej kobiety. Oba filmy łączy motyw porwania.
źródło zdjęć: YT






