Jakub Tymiński nie żyje. Miał 25 lat

Jakub Tymiński nie żyje. Miał 25 lat

Śmierć Jakuba Tymińskiego poruszyła strażaków z Bydgoszczy i całe środowisko kickboxingu. 25-letni reprezentant Polski zmarł 11 października 2026 roku w szpitalu. Informację przekazali koledzy ze straży i Polski Związek Kickboxingu. Od wypadku walczył o życie przez wiele miesięcy.

Jakub Tymiński walczył o życie od stycznia

Do tragedii doszło 19 stycznia 2026 roku. Jakub Tymiński doznał wtedy rozległego uszkodzenia pnia mózgu. To część mózgu odpowiedzialna między innymi za podstawowe funkcje życiowe.

Od tamtej pory przebywał w szpitalu, gdzie lekarze przez kolejne miesiące walczyli o jego życie. Szczegółów samego wypadku nie podano.

W kwietniu bliscy uruchomili internetową zbiórkę na leczenie i rehabilitację neurologiczną. Apel spotkał się z dużym odzewem i udało się zebrać ponad 113 tysięcy złotych. Niestety, pomimo długiej hospitalizacji młody strażak zmarł.

Śmierć Jakuba Tymińskiego. Strażacy pożegnali kolegę z Fordonu

Na co dzień Tymiński pełnił służbę w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 4 Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy. Był też druhem Ochotniczej Straży Pożarnej Bydgoszcz-Fordon. Właśnie stamtąd popłynęło jedno z pierwszych pożegnań.

Kuba był związany z naszą jednostką od 2024 roku. Jako mieszkaniec Fordonu, oprócz służby zawodowej, z oddaniem angażował się również w działalność ochotniczą, niosąc pomoc innym

– napisali druhowie z OSP.

Przypomnieli też, że w kwietniu informowali o wypadku kolegi. Doznał w nim bardzo poważnych obrażeń. Wpis zakończyli krótko. „Cześć Jego pamięci!” – dodali.

Głos zabrali również przedstawiciele bydgoskiej komendy, którzy wspominają go jako wzór poświęcenia.

Odszedł człowiek, który swoją służbą, odwagą i gotowością do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi dawał świadectwo prawdziwego poświęcenia

– podkreślili strażacy.

Kickboxing był wielką pasją młodego strażaka

Tymiński trenował kickboxing od 2016 roku w bydgoskim klubie Hunter Gym. Startował między innymi w formule K-1, a sport przez lata był ważną częścią jego życia obok pracy w straży.

Był srebrnym medalistą mistrzostw Polski w K-1, zdobywcą Pucharu Polski i Pucharu Świata Juniorów. Należał do kadry narodowej.

Polski Związek Kickboxingu opublikował poruszający komunikat. Nie ukrywał żalu.

Z głębokim smutkiem i ogromnym żalem żegnamy Jakuba Tymińskiego, utytułowanego zawodnika, naszego kolegę i przyjaciela. Jego odejście jest bolesną stratą dla naszej sportowej społeczności i wszystkich, którzy mieli okazję poznać Kubę

– czytamy we wpisie związku.

Federacja podkreśliła też, co łączyło ją z zawodnikiem.

Sport połączył nasze drogi, dając nam wspólne emocje, przeżycia i wspomnienia, które dziś nabierają szczególnego znaczenia.

Związek zwrócił się także do rodziny i bliskich zmarłego. „Spoczywaj w pokoju” – zakończono wpis.

źródło zdjęć: Canva