
Anna Dereszowska podzieliła się z obserwatorami osobistym podsumowaniem ostatnich tygodni. Aktorka napisała, że wrzesień wcale nie zapowiada się spokojniej niż zamknięty właśnie sezon. Anna Dereszowska o balansie mówi jednak bez cienia narzekania. Ma na to swój sposób.
Anna Dereszowska o balansie między pracą a domem
Aktorka zaczęła wpis od zdziwienia, jak szybko minął jej sierpień. Wyliczyła spotkania i projekty, których w ostatnich tygodniach było wyjątkowo dużo. Potem przyszło otrzeźwienie. Kalendarz na kolejne miesiące wygląda podobnie.
Wtem: mrugnięcie oka i mamy połowę września, który, jak się okazuje, wcale nie zamierza być mniej napakowany – kolejne miesiące również.
– napisała na Instagramie.
Dereszowska nie zamierza jednak z tego powodu zwalniać tempa ani rezygnować z kolejnych propozycji. W tym samym wpisie wyjaśniła, na czym polega jej sposób na zachowanie równowagi. Chodzi o kalendarz. A dokładniej o to, co aktorka wpisuje do niego jako pierwsze.
(…) mam pracę, którą kocham, Od lat z ogromnym wyprzedzeniem blokuje w kalendarzu również nienaruszalny czas dla siebie i najbliższych. I chyba właśnie kombinacja powyższych pozwala mi trzymać jakiś balans w tych wszystkich interwałach.
– wyznała aktorka.
Zasada jest prosta. Wolne dni dla siebie i najbliższych rezerwuje z wielomiesięcznym wyprzedzeniem, zanim zapełnią je zdjęcia, próby i spektakle. Dopiero wokół nich układa całą resztę zawodowych zobowiązań.
Sierpień Anny Dereszowskiej wypełnił Szekspir w ogrodach Zamku Królewskiego
Tamte tygodnie rzeczywiście miała napięte. W Ogrodach Zamku Królewskiego w Warszawie grała Tytanię w plenerowym „Śnie nocy letniej”, pokazywanym w ramach cyklu „Szekspir pod gwiazdami”. Ostatni spektakl tego lata zagrano 19 sierpnia.
Wrzesień przyniósł kolejną premierę. 7 września o 20.30 TVP1 pokazała pierwszy odcinek polsko-włoskiego serialu „Felicità”, w którym Dereszowska gra prawniczkę Ewkę. Stacja zaplanowała 26 odcinków emitowanych w poniedziałki, wtorki i środy. Produkcja jest dostępna także w TVP VOD.
Na tym jej tegoroczna lista się nie kończy. W lutym widzowie TVN oglądali ją jako komendant Izabelę Muszyńską w serialu „Młode gliny”. Premiera tej produkcji odbyła się 9 lutego.
Rodzina Anny Dereszowskiej jest dla niej najważniejsza
Prywatnie aktorka może liczyć na wsparcie partnera. Daniel Duniak nie jest związany zawodowo ze światem show-biznesu. Para wychowuje troje dzieci – córkę Lenę z wcześniejszego związku Dereszowskiej z Piotrem Grabowskim oraz synów Maksymiliana i Aleksandra.
O tym, jak godzi te wszystkie role, opowiadała już wcześniej. Na łamach „Twojego Imperium” przyznała, że z wiekiem odpuściła sobie ambicję robienia wszystkiego samodzielnie.
Z wiekiem nauczyłam się odpuszczać. Nie muszę być superwoman i nie muszę wszystkiego robić sama. Potrafię korzystać z pomocy i ułatwiać sobie życie.
– mówiła aktorka.
Podobnie postawiła sprawę w „Pytaniu na śniadanie”, gdzie zdradziła, co jej zdaniem trzyma udany związek w ryzach przez lata.
Trzeba mieć czas dla siebie. To jest podstawa
– zapewniała.
Przypomnijmy, że aktorka nie pierwszy raz zabiera głos w mediach społecznościowych w prywatnej sprawie. W grudniu 2024 roku opisywaliśmy jej oświadczenie w sprawie internetowego kantoru, w którym straciła pieniądze. Tamten wpis miał zupełnie inny ciężar. Ten jest o zwykłej codzienności.
Na razie nic nie wskazuje, żeby najbliższe miesiące miały być spokojniejsze od minionych. Obserwatorzy aktorki mogą więc liczyć na kolejne premiery i sceniczne powroty. Reszta jest kwestią kalendarza.
Źródło zdjęć: Instagram Pnś






