
Jessie Cave grała w „Harrym Potterze”, a potem przez lata czekała na role, które nie przychodziły. Konto Jessie Cave na OnlyFans zmieniło jej życie w kilkanaście miesięcy, choć nie ma na nim ani jednego nagiego zdjęcia. Rekordowy dzień przyniósł aktorce 15 tys. funtów. Sama nie mogła w to uwierzyć.
Aktorka zagrała Lavender Brown, zakochaną w Ronie Weasleyu uczennicę Hogwartu. Rola w „Harrym Potterze i Księciu Półkrwi” z 2009 roku dała jej rozpoznawalność na całym świecie. Spokoju finansowego już nie dała. Z czasem propozycji zawodowych zaczęło ubywać, a castingi się urwały.
Jessie Cave na OnlyFans postawiła na własne włosy
Cave wychowuje czworo dzieci i w pewnym momencie zaczęła się martwić o domowy budżet. Wtedy zdecydowała się na konto na OnlyFans, gdzie od początku miała konkretny pomysł na treści. Przed kamerą czesze swoje długie włosy i pokazuje je w sposób, który sama nazywa zmysłowym. Nagości tam nie ma. Pomysł podsunął jej znajomy.
Dopiero po starcie dowiedziała się, że takie zainteresowanie ma swoją nazwę. Trichofilia to fetysz związany z włosami i ma w sieci wierną publiczność. Jak opowiadała w rozmowie z „The Observer”, postanowiła wykorzystać tę niszę, nie schodząc z własnych zasad.
Aktorka nie spodziewała się takich pieniędzy
Skala okazała się zupełnie inna, niż zakładała na starcie. W rozmowie z „The Times” przyznała, że w ciągu roku zarobiła na platformie więcej niż przez całą karierę aktorską. Rekordowy dzienny zarobek wyniósł 15 tys. funtów, czyli około 75 tys. zł. Początkowo liczyła na dużo mniej.
Myślałam, że zarobię pięć tysięcy, zostanę tam kilka miesięcy i zyskam czas, żeby zastanowić się, co dalej. Tymczasem minęło już półtora roku i to naprawdę uratowało nam życie
– przyznała aktorka.
Konto działa od marca 2025 roku. Miało być rozwiązaniem na chwilę.
Operację biustu nazwała decyzją biznesową
W tym samym wywiadzie dla „The Times”, opublikowanym na początku sierpnia, 39-latka opowiedziała o powiększeniu piersi. Zawsze marzyła o takim zabiegu, ale dopiero nowa działalność pchnęła ją do decyzji. Doszła do wniosku, że jej „włosy mają ograniczone możliwości” i nie utrzyma się na OnlyFans nawet rok, jeśli nie pokaże czegoś więcej. Zabieg nazwała wprost „decyzją biznesową”. Sfinansowali go subskrybenci.
O swoim pomyśle mówiła głośno od samego początku. Na początku marca 2025 roku tłumaczyła w podcaście „Before We Break Up Again”, że otwiera konto „nie w tym celu, o którym myślicie”. Chodziło o fetysz, który, jak zaznaczała, „niekoniecznie oznacza coś związanego z erotyką”. Cele wyliczała wtedy bez owijania w bawełnę, od spłaty domu i nowego dachu po wyjście z długów. Deklarowała też, że nie trzyma się już „zasad grzecznej, małej aktorki”.
Przypomnijmy, że uniwersum Harry’ego Pottera znów jest na świeczniku, bo HBO szykuje serialową wersję historii. Pierwszy zwiastun podzielił widzów, o czym pisaliśmy przy okazji fali komentarzy. O nowościach ze świata Hogwartu informowaliśmy też wiosną. Lavender Brown wciąż jest postacią, którą pamiętają wszyscy.
Konto na OnlyFans miało działać rok. Trwa to już półtora. Aktorka nie kryje, że pieniądze z platformy postawiły jej dom na nogi.
Źródło zdjęcia: Wikipedia- Autorstwa Miguel Discart – 2022-10-29_13-11-46_ILCE-7C_DSCDZ3965, CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=125466715






