
Widzowie kultowego serialu „Na Wspólnej” muszą uzbroić się w cierpliwość. 24 lutego stacja TVN nie pokaże premierowego, 4168. odcinka produkcji. Zamiast dalszych losów ulubionych bohaterów, na antenie pojawi się transmisja wydarzenia kulturalnego.
Emitowany nieprzerwanie od 2003 roku serial to jedna z najdłużej obecnych produkcji w polskiej telewizji.
Ostatnie tygodnie i tak były dla fanów pełne emocji. 13 lutego pojawiła się informacja o śmierci Bożena Dykiel, która przez lata wcielała się w postać Marii Zięby. Aktorka była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy produkcji.
Twórcy serialu zdecydowali się na symboliczne i niezwykle poruszające upamiętnienie artystki. Czołówka została zmieniona – pojawiły się w niej czarno-białe ujęcia z udziałem aktorki oraz napis „Na zawsze z nami”. Również napisy końcowe wyświetlano na tle monochromatycznego kadru z serialową Marią Ziębą.
Widzowie nie kryli wzruszenia, podkreślając, że było to piękne i godne pożegnanie.
Gala zamiast serialu
Powodem przerwy jest transmisja Gali Bestsellerów Empiku 2025 – prestiżowego wydarzenia organizowanego przez Empik. Informacja o jednorazowej zmianie została opublikowana na oficjalnym profilu serialu w mediach społecznościowych. Produkcja zapewniła fanów, że emisja wróci następnego dnia o stałej porze.
Dla wielu odbiorców taka zapowiedź okazała się jednak niewystarczająca.
„Chcemy naszego odcinka!” – widzowie nie kryją frustracji
Pod komunikatem pojawiła się lawina komentarzy. Internauci otwarcie przyznawali, że nie interesuje ich gala i z niecierpliwością czekają na kolejny epizod serialu. Wpisy pełne były rozczarowania i apeli o zmianę decyzji.
Część fanów sugerowała, aby stacja zrekompensowała im przerwę, emitując dwa odcinki jednego dnia, dodatkowy epizod w piątek, bądź przenosząc galę na weekend.
Dyskusja szybko nabrała tempa, pokazując, jak silne przywiązanie widzowie mają do codziennego rytuału oglądania serialu.
Czy stacja zdecyduje się w przyszłości unikać takich przerw? Jedno jest pewne – dla wielu fanów wieczór bez ulubionego serialu to zdecydowanie za dużo.






