
Finał sobotniego odcinka „Familiady” zaskoczył widzów w najmniej spodziewany sposób. Choć emocje i napięcie towarzyszą programowi od lat, tym razem powodem poruszenia był niezwykle niski wynik uzyskany przez zwycięską drużynę. Uczestnicy, którzy dotarli do decydującej rundy, zdobyli zaledwie 66 punktów, co wywołało lawinę komentarzy w mediach społecznościowych i zapisało ten finał jako jeden z najmniej udanych w historii programu.
Jeden z najdłużej emitowanych teleturniejów w Polsce znów przyciągnął uwagę widzów. „Familiada” – program, który od lat bawi i integruje rodziny przed telewizorami – opiera się na prostych zasadach. Dwie drużyny rywalizują, odpowiadając na pytania oparte na ankietach przeprowadzonych wśród stu osób. Ich zadaniem jest trafienie w najpopularniejsze odpowiedzi. Zespół, który zgromadzi więcej punktów, przechodzi do finału i ma szansę wygrać nagrodę główną. Jednak nie każda rozgrywka kończy się sukcesem, czego dowiódł ostatni odcinek.
Finał „Familiady”, który zaskoczył wszystkich
W sobotnim wydaniu programu emocje sięgnęły zenitu, ale nie ze względu na spektakularne zwycięstwo. Drużyna reprezentowana przez Karolinę i Piotra dotarła do finału, lecz ich końcowy wynik zaskoczył wszystkich. Zdobyli łącznie zaledwie 66 punktów, zaledwie ułamek potrzebnych 200, by sięgnąć po główną nagrodę. Choć każde z nich uzyskało po 33 punkty, odpowiedzi najwyraźniej nie pokrywały się z preferencjami ankietowanych.
Pytania finałowe i trafne odpowiedzi
W rundzie finałowej Karol Strasburger zadał uczestnikom pięć pytań. Oto one, wraz z najwyżej punktowanymi odpowiedziami:
- „Jakie – oprócz filologii – znasz humanistyczne kierunki studiów?” (najlepsza odpowiedź: filozofia)
- „Zwierzę o mocnych siekaczach?” (bóbr)
- „Czego się boimy?” (ciemności)
- „Ślad na skórze?” (blizna)
- „Rodzaj śmiechu?” (chichot)
Choć pytania nie wydawały się szczególnie trudne, ich interpretacja sprawiła uczestnikom spory problem. Widzowie nie kryli emocji, zarówno rozbawienia, jak i niedowierzania.
Reakcje widzów i produkcji
Na oficjalnych kanałach społecznościowych programu pojawił się wpis podsumowujący nietypowy finał:
TAKIEGO FINAŁU JUŻ DAWNO NIE MIELIŚMY.
Czyżby pytania były za trudne? Jak uważacie?
Pod postem rozgorzała dyskusja. Jeden z fanów napisał:
To jest najgorszy finał w historii Familiada TVP S.A. dla uczestników
Inny przypomniał, że w przeszłości zdarzały się gorsze wyniki:
W historii programu zdarzały się już niższe noty, np. tylko 9 punktów! Ten finał nawet nie jest w top 20 najgorszych na 3099 odcinków.
Pojawiły się również bardziej wyrozumiałe opinie:
Oboje finaliści zdobyli po 33 pkt, rzadko zdarzają się tak niskie wyniki, ale takie finały też mają swój urok i na takie czekam. Pytania nie były takie trudne, ale odpowiedzi już tak. Ostatnie dość trudne, ale Pan Karol najlepszy jak ten śmiech pokazywał.
Choć wynik nie pozwolił na zdobycie nagrody, ten odcinek z pewnością zapisze się w pamięci widzów – nie tylko przez emocje, ale i ogromne zaskoczenie.






