
Policja zatrzymała mężczyznę, który według szefa MSWiA miał planować zamach na Tuska. Informację przekazał w niedzielę 11 października Marcin Kierwiński. Chwilę później głos zabrał sam premier. Podziękował funkcjonariuszom.
Wpis szefa MSWiA pojawił się w mediach społecznościowych w niedzielne popołudnie. Był krótki i nie zawierał żadnych szczegółów.
Mężczyzna, który groził i planował atak na premiera Donalda Tuska, został zatrzymany przez policję
– poinformował Marcin Kierwiński.
Donald Tusk dziękuje policji po zatrzymaniu
Do zatrzymania szybko odniósł się szef rządu. Premier opublikował wpis na platformie X i skierował go do policjantów.
Mężczyzna grożący zamachem został zatrzymany. Dziękuję policjantom za szybkie i zdecydowane działanie
– napisał Donald Tusk.
Na razie nie wiadomo, kim jest zatrzymany. Nie ujawniono też, gdzie doszło do interwencji ani jak mężczyzna miał przygotowywać atak. Brakuje również informacji o ewentualnych zarzutach.
Co ciekawe, wpis szefa MSWiA mówi wyłącznie o premierze. Tymczasem wcześniejsze ostrzeżenie dotyczyło dwóch polityków jednocześnie.
Służby od rana zajmowały się zgłoszeniem
Alarm podniesiono w nocy z soboty na niedzielę. Wtedy służby otrzymały informację o planowanym zamachu na premiera Donalda Tuska i wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza.
Zgłoszenie trafiło najpierw do Służby Ochrony Państwa. Ta przekazała je policji. Rano sprawę ujawniła na platformie X rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka.
Przed południem w Centrum Antyterrorystycznym ABW zebrali się przedstawiciele policji, SOP i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Spotkanie zwołano na polecenie Kierwińskiego oraz ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka.
Rzecznik rządu Adam Szłapka przekazał, że premier i szef MON wiedzieli o zagrożeniu od około godziny 7 rano. Służby od początku podkreślały, że traktują sprawę bardzo poważnie.
Polsat News dotarł do treści zgłoszenia. Wynika z niej, że za planem ataku z użyciem broni palnej miała stać radykalna organizacja. Szukała ona osób gotowych przeprowadzić zamach.
Podobne ustalenia przedstawiła stacja TVN24. Według niej zgłaszający „informował, że spotkał się z mężczyzną o imieniu Krzysztof, z którym rozmawiał o broni, nienawiści do rządu i planowanym zabójstwie masowym”.
Brzmi groźnie. Nie wiadomo jednak, czy zatrzymany to właśnie ten mężczyzna. Ani policja, ani ministerstwo tego nie potwierdziły.
Przypomnijmy, że rano pisaliśmy o pilnej naradzie służb w ABW po zgłoszeniu o możliwym zamachu na Tuska i szefa MON. Wtedy jeszcze nikt nie mówił o zatrzymaniu.
Teraz sprawa przyspieszyła. Kolejne informacje mają przekazywać policja i prokuratura. Do tej pory nie opublikowały one jednak żadnego komunikatu.
Mężczyzna grożący zamachem został zatrzymany. Dziękuję policjantom za szybkie i zdecydowane działanie.
— Donald Tusk (@donaldtusk) October 11, 2026
źródło zdjęć:






