
Prokuratura nie zgadza się z decyzją sądu w sprawie kierowcy, który doprowadził do śmierci Łukasz Litewka, i domaga się surowszych środków zapobiegawczych. Śledczy chcą, aby podejrzany trafił do bezwarunkowego aresztu, wskazując na ryzyko utrudniania postępowania oraz powagę zarzucanego czynu.
Śmierć Łukasza Litewki poruszyła opinię publiczną w całej Polsce. Poseł Lewicy był znany nie tylko z działalności politycznej, ale przede wszystkim z ogromnego zaangażowania społecznego. Mandat zdobył w wyborach parlamentarnych w 2023 roku, a rozpoznawalność przyniosła mu nietypowa kampania, w której promował adopcję zwierząt ze schronisk.
Na co dzień angażował się w pomoc potrzebującym, wspierał osoby chore, seniorów oraz rodziny w trudnej sytuacji życiowej. Regularnie nagłaśniał zbiórki i uczestniczył w akcjach charytatywnych. Dla wielu był symbolem polityka bliskiego ludziom, który realnie działał na rzecz innych.
Tragiczny wypadek Litewki
Do tragedii doszło w czwartek, 23 kwietnia 2026 roku, w Dąbrowie Górniczej. Łukasz Litewka jechał rowerem, gdy został potrącony przez samochód osobowy.
Według ustaleń śledczych 57-letni kierowca, mieszkaniec Sosnowca, z nieznanych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w polityka. Pomimo natychmiastowej reanimacji życia posła nie udało się uratować. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Jednocześnie dopuścił możliwość opuszczenia aresztu po wpłaceniu poręczenia majątkowego w wysokości 40 tysięcy złotych. W takim przypadku mężczyzna miałby zostać objęty dozorem policji oraz zakazem opuszczania kraju.
Ta decyzja wywołała sprzeciw śledczych. Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu uznała, że taka forma zabezpieczenia może być niewystarczająca i złożyła zażalenie, domagając się bezwarunkowego aresztu.
Zaskarżymy to postanowienie w części, w której sąd nałożył warunek umożliwiający zwolnienie podejrzanego w przypadku wpłaty poręczenia. Będziemy dokładać wszelkich starań, by zażalenie jeszcze dzisiaj wpłynęło do sądu.
Jak podkreślają śledczy, ich zdaniem tylko izolacja podejrzanego może zapewnić prawidłowy przebieg postępowania, zwłaszcza biorąc pod uwagę grożącą karę oraz ryzyko wpływania na śledztwo.
Wyjaśnienia kierowcy
Podejrzany przyznał się do spowodowania wypadku, jednak w swoich wyjaśnieniach wskazał, że nie pamięta dokładnie przebiegu zdarzenia. Tłumaczył, że mogło dojść do nagłego zasłabnięcia, chwilowej utraty koncentracji lub nawet całkowitej utraty pamięci dotyczącej momentu wypadku.
Prokuratura podchodzi do tych wyjaśnień z ostrożnością, traktując je jako element linii obrony i zapowiada dalsze szczegółowe ustalenia.
Sprawa śmierci Łukasz Litewka wciąż budzi ogromne emocje. Decyzja sądu może jeszcze ulec zmianie w wyniku zażalenia prokuratury, a opinia publiczna oczekuje wyjaśnienia wszystkich okoliczności tragedii.
Śledztwo jest w toku, a jego wynik będzie miał kluczowe znaczenie dla oceny odpowiedzialności za zdarzenie, które wstrząsnęło całym krajem.
źródło zdjęć: @teamlitewka






