Takie normy ciśnienia obowiązują dorosłych Polaków. Od tego wyniku lekarz rozpoznaje nadciśnienie

Takie normy ciśnienia obowiązują dorosłych Polaków. Od tego wyniku lekarz rozpoznaje nadciśnienie

Normy ciśnienia tętniczego zależą od tego, kto je wyznacza i gdzie zmierzono wynik. W Polsce lekarz rozpoznaje nadciśnienie od 140/90 mm Hg, ale już 120/70 mm Hg to wartość podwyższona. Amerykanie stawiają granicę znacznie niżej. Wiek ma tu mniejsze znaczenie.

Takie normy ciśnienia tętniczego obowiązują w Polsce

Polskie Towarzystwo Kardiologiczne i Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego dzielą wyniki na trzy grupy. Optymalne są wartości poniżej 120/70 mm Hg. Przedział 120-139/70-89 mm Hg to już ciśnienie podwyższone. A od 140/90 mm Hg mowa o nadciśnieniu.

Do tej ostatniej grupy wystarczy jedna z dwóch liczb, czyli górna od 140 mm Hg lub dolna od 90 mm Hg. Pojedynczy pomiar nie przesądza jednak o chorobie. Rozpoznanie wymaga podwyższonych wyników podczas dwóch różnych wizyt.

Gdy pacjent ma ciśnienie podwyższone i nie ma innych czynników ryzyka chorób serca, zaczyna się od zmiany stylu życia. Efekty ocenia się po 6-12 miesiącach.

Granica nie rośnie automatycznie razem z wiekiem

Obecna klasyfikacja zmniejsza znaczenie podziałów ze względu na wiek. Celem leczenia jest zwykle wartość poniżej 130/80 mm Hg, ale nie niższa niż 120/70 mm Hg.

Są oczywiście wyjątki. Lekarz może przyjąć łagodniejszy cel, czyli poniżej 140/90 mm Hg, u pacjenta w wieku od 80 lat albo z zespołem kruchości. Dotyczy to także osób z hipotonią, seniorów z izolowanym nadciśnieniem skurczowym i chorych, którzy źle znoszą niższe wartości.

Inaczej wygląda to u najmłodszych. U dzieci normy zależą od wzrostu i płci. Odrębne wartości mogą też dotyczyć osób z chorobami towarzyszącymi.

Za oceanem ten sam wynik znaczy coś innego

Amerykańskie towarzystwa AHA i ACC stosują inną skalę. Wynik 120-129 mm Hg przy dolnej wartości poniżej 80 mm Hg to tam ciśnienie podwyższone. Nadciśnienie I stopnia zaczyna się od 130-139/80-89 mm Hg, a II stopnia od 140/90 mm Hg. Powyżej 180/120 mm Hg mówi się o kryzysie nadciśnieniowym.

Różnica jest spora. Wynik 132/82 mm Hg w USA oznacza nadciśnienie I stopnia. W Polsce to wciąż ciśnienie podwyższone.

Znaczenie ma także miejsce pomiaru. Granica 140/90 mm Hg dotyczy gabinetu lekarskiego. W domu nadciśnienie zaczyna się od 135/85 mm Hg, a w całodobowym monitorowaniu od 130/80 mm Hg.

Pomiar wykonuje się w pozycji siedzącej, po co najmniej pięciu minutach odpoczynku. Na pół godziny wcześniej trzeba odstawić kawę i papierosy oraz zrezygnować z ćwiczeń. Ręka powinna być podparta, a przedramię ustawione na wysokości serca. Wynikiem jest średnia z dwóch pomiarów wykonanych w odstępie około minuty.

Żeby rozwiać wątpliwości, ciśnienie mierzy się rano i wieczorem przez co najmniej siedem dni.

Nadciśnienie długo może nie dawać żadnych objawów

Przypomnijmy, że Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne ogłosiło swoje wytyczne 30 sierpnia 2024 roku w Londynie. Amerykańskie opublikowano w sierpniu 2025 roku. Stawka jest wysoka, bo nadciśnienie nazywane jest „cichym zabójcą”.

Z danych NFZ z lat 2018-2022 wynika, że choruje na nie prawie 11 mln Polaków. Według WHO w 2024 roku na świecie było to około 1,4 mld dorosłych w wieku 30-79 lat. Aż 600 mln z nich nie wiedziało o swojej chorobie.

Na początku objawów może nie być. Przy wzroście ciśnienia mogą pojawić się bóle lub zawroty głowy, duszności, kołatanie serca, bezsenność czy zaburzenia widzenia. Na wynik pracuje też codzienność.

Stres, brak aktywności fizycznej i dieta bogata w sól, cukier i tłuszcz mogą również przyczyniać się do podwyższonego poziomu ciśnienia krwi

– wyjaśniają kardiolodzy cytowani przez Nowości Dziennik Toruński.

Domowe sposoby nie zastąpią jednak leków, jeśli lekarz je przepisał, a mogą co najwyżej wesprzeć leczenie.

Źródło zdjęcia: Canva