Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Physical Address
304 North Cardinal St.
Dorchester Center, MA 02124
Niestety, świat stracił jedną z najjaśniejszych gwiazd Hollywood. Matthew Perry, uwielbiany aktor znany z kultowego serialu „Przyjaciele”, zmarł w wieku zaledwie 54 lat.
Było powszechnie znane, że Perry zmagał się z nałogami przez wiele lat, walcząc z uzależnieniem od alkoholu, leków i narkotyków. Sam aktor publicznie przyznawał się do swoich problemów i trudności z nałogami. Jego walka sięgnęła dramatycznego punktu w 2019 roku, kiedy słabość do opioidów spowodowała poważne problemy zdrowotne, włączając w to pęknięcie jelita grubego.
W jednym z wywiadów Perry wspominał:
„Lekarze powiedzieli mojej rodzinie, że mam zaledwie 2 procentowe szanse na przeżycie. Naprawdę byłem bliski kresu”.
Śmierć Perry’ego to wielka strata dla przemysłu rozrywkowego oraz jego licznych fanów na całym świecie.
Po niespodziewanej śmierci Perry’ego, media na całym świecie rozpoczęły przypominać o jego długiej i ciężkiej walce z uzależnieniem od alkoholu, narkotyków i leków. Aktor przeszedł przez 15 różnych odwyków, jednak mimo wszystko ciągle powracał do swoich nałogów, które wielokrotnie naraziły go na życiowe niebezpieczeństwo. Szczegóły swojej walki z nałogami opisał w autobiografii zatytułowanej „Przyjaciele, Kochankowie i Ta Wielka Straszna Rzecz”. Perry podzielił się również swoją historią w wywiadzie udzielonym magazynowi „People”. Jego szczerość w obnażaniu własnych problemów stała się inspiracją dla wielu osób, które również zmagały się z uzależnieniem, czyniąc go ikoną walki z nałogiem.
„Musiałem poczekać, aż całkowicie wytrzeźwieję – i będę z dala od czynnego alkoholizmu i uzależnienia — żeby to wszystko zapisać. A najważniejsze było, że miałem pewność, iż to pomoże ludziom” — wypowiedź z 2022 r.
W swoich wspomnieniach Matthew Perry otwarcie opowiada o wielu okresach hospitalizacji, które były wynikiem jego wieloletniego nadużywania narkotyków i alkoholu. Niemniej jednak, książka rozpoczyna się dramatycznym wyznaniem z 2019 roku, kiedy to Perry stanął na krawędzi życia i śmierci. W wieku 49 lat aktor przeszedł przez piekło z powodu nadużywania opioidów, które spowodowały perforację przewodu pokarmowego (pęknięcie okrężnicy). Po tym traumatycznym wydarzeniu przez dwa tygodnie Perry przebywał w śpiączce, a szpital stał się dla niego drugim domem na pięć długich miesięcy. Następnie przez kolejne dziewięć miesięcy zmuszony był korzystać z worka kolostomijnego, co tylko pogłębiło trudności, jakie musiał pokonać.
„Kiedy po raz pierwszy przyjęto go do szpitala, „lekarze powiedzieli mojej rodzinie, że mam 2 proc. szans na przeżycie” – wspominał
„Założono mi urządzenie zwane aparatem ECMO, które wykonuje całe oddychanie za serce i płuca” – opowiadał w „People”
„Tej nocy pięć osób zostało podłączonych do ECMO, cztery zmarły, ja przeżyłem” – wspominał.
Matthew Perry podzielił się także z publicznością swoim doświadczeniem, ujawniając, że przeszedł aż 14 operacji brzucha. Kiedy nosił blizny po tych operacjach, traktował je jako „przypomnienie, by zachować trzeźwość”. Mimo że te blizny przypominały mu o trudnych chwilach, jakie przeszedł, stanowiły
„Gdy następnym razem pomyślisz o wzięciu opioidów, pomyśl też o noszeniu worka do kolostomii przez resztę życia”
„Otworzyło się małe okienko i przeczołgałem się przez nie. Już ich nie chcę” — przyznał aktor.